Za gówniarza ogrywałem ostro Resident Evil 2 i 3, później proza życia i jakoś kolejne części przelatywały bokiem, wyszły remake'i 2 i 3, później 4, remaster 1 w którą też nie miałem przyjemności zagrać. I jak gdzieś tam sobie paczam opinie o Requiem doszedłem do wniosku że może trzeba sobie serię odświeżyć - no to cyk lecimy z jedynką i ojajebie "sterowanie czołgiem" to jest jakiś poroniony pomysł. Nie wiem jakim cudem mogłem się tak zagrywać w OG 2 i 3. Wyjebalem to w cholerę po 10 minutach bo nie dam rady zrobić sobie takiej krzywdy. Ale cały wpis w sumie powstał z innego powodu - otwarcie RE1 to jest po prostu coś co trzeba obejrzeć XD


https://www.youtube.com/watch?v=UC43nI987u8


#gry #residentevil

Komentarze (4)

To już legendarne intro Teraz bawi, ale jak się było w podstawówce, to w tamtych czasach robiło robotę. Ogólnie powrót do gier z tamtych czasów jest bolesny i wyleczyłem się z tego dawno temu, choć pierwszego Red Alerta mam na pulpicie i czasem sobie poklikam

Nie mam już zbytnio czasu na gry, ale w nowego Residenta bym zagrał, tylko musiałbym najpierw Village skończyć, bo w jakiejś piwnicy z przerośniętym noworodkiem - ale to brzmi. Zostawiłem mojego bohatera i nigdy po niego nie wróciłem.

@wonsz - obecnie trzeba grać w tej kolejności: Resident Evil remejki 2, 3, oraz 4 a potem normalne części 7, 8 a teraz 9.

Jeśli chodzi o pierwszą część to trzeba czekać na remake.

Cześć 5 i 6 są trochę słabe - chociaż mi osobiście część szósta się nawet podobała.

@wonsz Grałem w 1, 3 i kawałek 4 a potem życie, studia i inne głupoty więc od jakichś dwóch lat sobie nadrabiam zaległości. Został mi remake 3 i 4 no i Requiem właśnie - bawię się przednio, nawet remaster jedynki z sterowaniem czołgowym mi się podobał, ale podobno pracują już nad konkretnym remakiem na nowym silniku.

podobno pracują już nad konkretnym remakiem na nowym silniku.

@hellgihad tak dokładnie, dlatego bez chwili namysłu remaster 1 poszedł w kubeł.

Zaloguj się aby komentować