Z racji na pogłębiający się problem mieszkaniowy w Londynie, władze postanowiły wprowadzić parę istotnych zmian.


O ile jestem zdania, że wiele zmian prawnych i gospodarczych można ocenić jedynie na podstawie dowodu empirycznego (w sensie na miejscu i teraz), o tyle do niektórych rozwiązań jestem kompletnie wrogo nastawiony. Niektóre z rzeczy, o których tutaj wspomnę może nie byłyby aż takie złe, ale jako, że wszystkie zostały wprowadzone w jednym momencie, to mam poważne wątpliwości co do tego, czy założony cel - czyli pomoc najbiedniejszym - zostanie osiągnięty.


Pierwsza zmiana: Landlord nie może teraz wywalić najemcy bez dobrego powodu. Jaki powód jest dobry? Na stronie wymieniono dwa: spredaż mieszkania lub wprowadzenie się do niego przez właściciela. Faktycznie, to są istotne powody i chyba najpoważniejsze, na jakie mogę wpaść, nie licząc niepłacenia czynszu. Ponadto landlord zmuszony jest powiadomić o tym najemcę odpowiednio wcześnie, a nieruchomość nie może zostać wynajęta przez pewien czas po tym, jak poprzedni najemca się z nią pożegna.


Druga zmiana: Landlord nie może podnosić ceny czynszu o zbyt dużą sumę, a zmiana może być dokonana tylko raz do roku. Informacja o podniesieniu czynszu musi przyjść z odpowiednim wyprzedzeniem. Jeśli najemca uzna, że czynsz został przesadnie podwyższony, to może się do tego odwołać, co zostanie rozpatrzone przez jakiś trybunał.


Trzecia zmiana: Od teraz wszystkie umowy muszą być na czas nieokreślony.


Czwarta zmiana: Landlord nie może dyskryminować najemców np. na podstawie tego, czy mają dzieci, czy (hehe inne) zwierzęta, czy siedzą na zasiłkach.


Piąta zmiana: Landlord musi rozpatrzeć wniosek o możliwość wprowadzenia się ze zwierzęciem i musi podać dobry powód, jeśli zechce odmówić.


I jeszcze parę innych zmian, takich jak baza landlordów, albo zakaz wynajmowania za kasę wyższą, niż podaną w ogłoszeniu.


Jak mówiłem - wiele rzeczy wg mnie po prostu powinno zostać przetestowanych w realu. Ale tutaj mi to wygląda na bardzo naiwne, proste lewicowe rozwiązania, które w pewnym sensie są nawet dobre, ale w rzeczywistości wręcz udupią rynek jeszcze bardziej. Te pomysły które opisałem szerzej to tylko część. To wszystko, wprowadzone w jednej chwili wydaje mi się tak mocno uderzać w inwestorów, że spodziewam się, że część landlordów wycofa się z rynku i będzie trzymać mieszkanie tak po prostu, jak w Polsce. Przez to wszystko landlordzi będą bardziej selektywni na wejściu, a mając mniejszą konkurencję na rynku, mogą od początku rzucać wysokimi cenami.


#uk #mieszkanie #wynajem

Komentarze (6)

Scnariusz jaki widzę- skoro czynsz można podnieść tylko raz do roku, i to o pewien limit, to tak na wszelki wypadek, czynsz będzie podnoszony „pod korek”, no bo nie wiadomo co się na świecie będzie działo w rok po podniesieniu.

Landlord nie może teraz wywalić najemcy bez dobrego powodu. Jaki powód jest dobry? Na stronie wymieniono dwa: spredaż mieszkania lub wprowadzenie się do niego przez właściciela

Tu jest broszura, ktpra doatalem od landlorda. Jest wiecej powodow przez ktore moze Cie wy⁎⁎⁎ać z chaty.


Edit: 2 miesiące wypowiedzenia z jednej strony sa spoko, bo masz wiecej czasu na znalezienie czegos innego, a z drugiej strony jesli masz miesiac wypowiedzenia w robocie, a znajdziesz inna na tyle daleko ze musisz sie przeprowadzić w miesiac to bedzie ch⁎⁎⁎ia


Co do porzucenia rynku przez landlordow... nie wierzę ze to sie stanie. Selektywnosc wzrośnie na bank, ale nic poza tym

245a2377-6391-4eb3-8288-ac8f8f0fd001
92d1227a-41c5-47db-9376-3d1bb9bd1294

Ja to widzę tak, że rynek będzie zabetonowany, a najem niemożliwy. Jeśli limity podwyżek będą niższe niż wzrost ceny rynkowej, będzie bardzo duża presja by nie zmieniać mieszkania. Będzie to dotkliwe dla ludzi chcących się przeprowadzić do Londynu, ale również dla Londyńczyków kończących lub zaczynających etap życia tj. małżeństwo, dzieci i ewentualnie zmniejszenie domu po usamodzielnieniu potomstwa.


Ciężko mi powiedzieć jak to wpłynie na inwestycje. Problem cen w Londynie wynika w dużej mierze z niskiej podaży ziemi. Wysokie ceny najmu mogą w większym stopniu napędzać zyski posiadaczy gruntów niż być uzasadnione cenami budów. Innymi słowy: drogie nieruchomości w ograniczonym stopniu mogą przenosić się na rozwój budownictwa w Lonydnie.

@solly-1 dobre zmiany. Rynek wynajmu w uk to patologia obecnie, a landlordzi robią co chcą. Już sama zapowiedź tych zmian spowodowała powrót części nieruchomości, które obecnie są na najem z powrotem na rynek. Więc i rynek kupna się poprawi i wynajmujący będą mieli lepsze warunki. Ogólnie z większością się zgadzam poza małymi uwagami.

@Budo ten zapis o braku mozliwosci zabronienia trzymania zwierzat to chyba taki lekko dekoracyjny jest xdxd. W kazdym razie w kwestii kotow I psow. Moze latwiej bedzie teraz trzymać weze I rybki. Moja współlokatorka musiala zmienic mieszkanie bo miala węża, cheilowo u prxyjaciolki I mimo ze wszyscy sie zgodzilismy zeby ten waz byl w domu landlordka nie przefluzyla jej umowy

Zaloguj się aby komentować