Z moich obserwacji wynika, że sporo lekarzy, położnych i innych okołodzieciowych specjalistów to Ukrainki.
Właśnie byliśmy u fizjo bo nam dali skierowanie przy wypisie ze szpitala
#dzieci
Z moich obserwacji wynika, że sporo lekarzy, położnych i innych okołodzieciowych specjalistów to Ukrainki.
Właśnie byliśmy u fizjo bo nam dali skierowanie przy wypisie ze szpitala
#dzieci
@cebulaZrosolu W sumie jak sprawdzą ich kwalifikacje to bardzo dobra wiadomość. U nas brakuje ludzi w tych zawodach.
@cebulaZrosolu też bym się nie bał gdyby nie trauma z dzieciństwa.
szkolny dentysta to był horror show. borowanie bez znieczulenia, w ogóle nie było czegoś takiego jak znieczulenie, maszyną jakąś pamiętającą króla ćwieczka, gówniane plomby które wypadają po tygodniu.
I te niemiłe pozbawione empatii baby, które na przerażone dziecko krzyczały.
poza tym mam odruch wymioty jak mi ktoś dłubie w gębie, muszę co chwilę pluć

@cebulaZrosolu A no widzisz. Ja się bólu nie boję bo mam go na co dzień, mimo wszystko nie jest mi do śmiechu gdy świadomie jadę w miejsce gdzie będzie niefajnie. Tym bardziej że nie wiem co lekarz powie. Może będą mnie kroić.
W Irlandii, może 20% piguł to Irlandki. Z lekarzami jest podobnie. Na moim regularnym oddziale, ordynator Irlandczyk, ale potem już cała paleta narodowości. Głównym chirurgiem (operowała mnie) Rumunka, anestezjolog z Chorwacji, statystka z Białorusi, itp, itd.
Dlatego właśnie, jak w Brytole zaczęli psioczyć, jak to po brexicie wywalą wszystkich imigrantów, to serdecznie się śmiałem, bo u nich w ochronie zdrowia jest identycznie - NHS by padł na ryj, jakby zrobili co obiecywali.
BTW. Irlandzkie piguły i lekarze masowo emigrują do Australii. To co u nas się dzieje, to jest normalna kolej rzeczy.
Zaloguj się aby komentować