Wypadek polskiej kolumny, o którym nikt nie miał usłyszeć. Milczenie rządu i Ukrainiec zostawiony sam sobie

Jedno z aut podróżujących w kolumnie premiera Mateusza Morawieckiego spowodowało w lipcu tego roku wypadek drogowy w Ukrainie - ustaliła Wirtualna Polska. Pojazd uderzył w stojący na poboczu samochód i zmiażdżył jego przód. Ciężkich obrażeń doznał postronny kierowca - 42-letni Ukrainiec Oleh Liszczuk. Został ściągnięty do Polski na leczenie, a ostatecznie skończył sam - bez rehabilitacji, za to z bólem i problemami z chodzeniem. Właśnie wrócił do Ukrainy, gdyż "nie miał już za co żyć".

#polityka

wiadomosci.wp.pl

Komentarze (11)

@sireplama błagam, apeluje do was niczym świętej pamięci Leonardo Benjamin Hakker, wielki człowiek, abyscie w końcu wyszli z tych swoich drewnianych chatek i w przyszła niedziele zagłosowali za Polakami. Pamiętacie jak jeździliście za Cudaka na szparage czy ogórki? Pamiętacie jak ciezko wam było, jak cała Europa się z was śmiała? Jak nie pamiętacie to zapytajcie rodziców jak to jest żyć za 200 euro miesięcznie jak za Tuska. Chcecie żeby to wróciło? Chcecie aby Radek znowu śmiał się z was pałaszując ośmiorniczki a Sławek dobierał kolejne zegarki? To śmiało!

Jakby miał seryjnego samobójce w szpitalu to nie mieli by problemu. A tak, widać że ktoś nie dopelnil obowiqzkow

@RACO Seryjny samobójca działał tylko za czasów PO, bo wymyślił go sobie PiS. Teraz już nie ma seryjnego samobójcy, ale jak nie zagłosujesz na włąściwą Partię to na pewno wróci.

Zaloguj się aby komentować