
Policyjny Ford Mustang z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu uczestniczył w kolizji w Milejowicach pod Radomiem. - Potwierdzam. Nikt nie został ranny - mówi o2.pl Justyna Jaśkiewicz, rzecznik radomskiej komendy. #wiadomoscipolska #polskiedrogi

Policyjny Ford Mustang z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu uczestniczył w kolizji w Milejowicach pod Radomiem. - Potwierdzam. Nikt nie został ranny - mówi o2.pl Justyna Jaśkiewicz, rzecznik radomskiej komendy. #wiadomoscipolska #polskiedrogi
@DonMarudo wiem, rozumiem. Zostaje pytanie czy w ogóle sygnalizowała skręt. ( No bo jak wyprzedzali to nie będą jechać wolniej w oczekiwaniu na manewry niespodziewane, jak ona wyskoczyła przed maskę to nie było czasu na reakcję) Ale nie rozumiem jak można mieć w poważaniu że ktoś jedzie na sygnale i się nie obejrzeć skąd ten sygnał dochodzi.
@DonMarudo
Jazda na "bombach" nie oznacza absolutnego immunitetu
Zezwala jednak na wyprzedzanie pojazdu z jego lewej strony, nawet gdy sygnalizuje on zamiar skrętu w lewo. Na kierowcę owego nałożony jest natomiast obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przy manewrze skrętu, jak również umożliwienia przejazdu pojazdowi uprzywilejowanemu, zjechania na prawą stronę, a w razie potrzeby zatrzymania się. Tak wyraźnie mówi kodeks, jak również praktyka drogowa; wszyscy normalni kierowcy tak jeżdżą i nie jest to dyskusyjne ani problematyczne.
Szkoda tego auta, był najbardziej "cool" w polskiej policji i był dobrym narzędziem pościgowym, a teraz naprawa może naprawdę się nie opłacać i trzeba go będzie spisać na straty. Może jakiś hobbysta typu Graczyk odkupi wrak, bo to faktycznie jedyny taki wóz w Polsce i kolejnego raczej nie będzie.
Zaloguj się aby komentować