Wydrukowałem ponaddźwiękowy śrut do wiatrówki, głównie z ciekawości. Raz, że drukarka bez problemu ogarnęła z resztek (PLA, dysza 0,4), a dwa, że faktycznie działa. Z wiatrówki łamanej jest dość charakterystyczne klaśnięcie przy wystrzale, trochę jak przy strzeleniu batem. Oczywiście z celnością jest słabo, więc sprawdziłem na szybko wiatrówkę pompowaną - tu nie przekroczę prędkości dźwięku, więc powinno być lepiej. Nie jest. Oczywiście mógłbym próbować bez wiatru, ustawić dobrze lunetę, ale już pierwsze strzały pokazują, że to raczej niewiele pomoże - sieje straszliwie.
No nic, taka ciekawostka for fun za 1,5 m filamentu.
#druk3d #strzelectwo #wiatrowki
