Wybrałem się kiedyś na minitrip żeby pokazać koledze, który zjeździł już ponad 130 krajów, w tym pół roku zima spędził na Syberii, że u nas też są super widoki i ciekawe miejsca i nie trzeba wcale daleko jeździć jak się czasu nie ma. Ruszyliśmy z wro w pt popołudniu. W Kletnie byliśmy koło 19. Zostawiliśmy wóz i dalej nóżkami na masyw Śnieżnika, po godzinie pogoda się zepsuła i zaczęło mocno wiać i sypać ostrym śniegiem. Po 4 godzinach około udało nam się dotrzeć do chatki, a rano przywitały nas takie widoki.
#nivaznegdziedroga
#podrozujzhejto




