#wybory #frekwencja
niby święto demokracji ukochanej przez młodych, wykształconych, z wielkich miast - ale pod warunkiem że reszta głosuje tak jak oni by chcieli ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#heheszki
#wybory #frekwencja
niby święto demokracji ukochanej przez młodych, wykształconych, z wielkich miast - ale pod warunkiem że reszta głosuje tak jak oni by chcieli ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#heheszki
@koszotorobur Prawdziwą ironią jest to że największa frekwencja jest w wyborach które najmniej znaczą, bo w naszym systemie prezydent prawie nic nie może, a jeżeli rządzi jego partia, to równie dobrze mogło by go nie być, a najmniejsza w tych, które mają najbardziej wymierny wpływ na nasze codzienne życie, czyli w samorządowych.
Polacy to chyba podświadomi rojaliści.
@koszotorobur
>kupując garnki czy pościel za 25k
A jaki to jest odsetek? Ja uważam że młodymi manipulować dużo łatwiej. To już trochę przestaje działać, nawet młodzi widzą jaki syf się robi, ale przez wiele lat wystarczyło pierdnąć "a bo na zachodzie to tak jest".
Zobacz jaki fetysz, wręcz religię zrobiono z "tolerancji" i "różnorodności". Starsi są zaimpregnowani na różne sztuczki, mają kawał życia za sobą, i jeszcze pamiętają komunę.
Zaloguj się aby komentować