Wujek namawia mnie bym jeździł na uberze bo mam auto i pracuję kiedy chcę. Z tego co słyszałem to sporą prowizję oni pobierają, nie potrafię się zmobilizować jeśli mam dla siebie pracować, oraz moje auto jest z 2005 citroen C3 i nie wygląda najlepiej. Miastem byłaby Łódź. #pracbaza #uber
Komentarze (7)
Jako osoba która jeździ uberem bardzo dużo to z moich obserwacji:
-90 pare procent kierowców to osoby z zagranicy jeżdżące glownie w Toyotach hybrydach ale trafiają się też tacy którzy mają swoje samochody
- parę procent to taksiarze którzy dodatkowo jeżdżą na uberze.
- z dwa procent to Polacy jeżdżący swoimi samochodami
Z tego co kiedyś czytałem taki samochód musi mieć w dowodzie wpisane że jest taxi a za to pewnie płaci większe OC zatem to może być bariera przez którą jest tak mało polskich kierowców z własnymi samochodami.
Co do zarobków, jeżeli chcesz pracować to jeździsz dla partnera, czyli dodatkowego pośrednika który cię rozlicza. Z kwoty którą ktoś w aplikacji zapłaci musisz opłacić prowizje Ubera, prowizję pośrednika (która jest stała), paliwo i eksploatację, podatki więc przy takim łancuchu pokarmowym na pewno się dobrze nie zarabia.
Zaloguj się aby komentować