Wszyscy w Polsce przeżywają, jakby to była nasza wojna. Niech ci Ruscy już dostaną ostateczny wpierdol, bo mnie to męczy. Wszędzie włażenie w d⁎⁎ę tej nacji, która przez cały czas przed tą wojną nami gardziła i dalej okazuje nam brak szacunku, mimo ogromnej pomocy z naszej strony.


Mam w pracy Ukrainkę, która jest od szkolnych lat w Polsce. Powiesz "Rosja" przy okazji czegokolwiek i ci mówią ludzie w pracy "wypluj to słowo!" XD


Gardzę Ruskami i gardziłem już przed tą wojną, dla mnie to zawsze była niecywilizowana dzicz i komunistyczna swołocz. Ale nie lubię też Ukraińców, bo dla mnie te nacje wschodnie to po prostu są barbarzyńskie narody. Na wschód od Bugu i Sanu zaczyna się Azja i tyle. A największa beka, że ludzie z PZPR, którzy lata byli pod butem Moskwy teraz kogoś obrażają od onuc XD


Gdyby zaatakowano Czechy,Litwę czy Słowację, to byłby to atak na Europę, której te kraje są nieodłączną częścią od czasów chrześcijańskich Monarchii aż po dzisiejszą nowoczesność. Czułbym się tym dotknięty. Ukraina to dla mnie żywa tarcza, która musi istnieć, by trzymać nas jak najdalej od Moskali i dlatego im kibicuję, ale nie będę sobie wkręcać miłości do tych ludzi, jak większość idących za trendami.

Komentarze (13)

@Lopez_ ale o jaką miłość Ci chodzi? W stosunkach międzynarodowych liczy się interes plus czasem wartości na dalszym miejscu. W naszym interesie jest wspierać Ukrainę i tyle bo osłabienie Rosji daje nam lepszą pozycję na arenie międzynarodowej. Nie trzeba ich kochać, wystarczy nie wspierać narracji wrogiego kraju (Rosji), a czasem świadomie i na przekór wrogiej propagandzie trochę wyolbrzymić pewne sprawy. Jeśli przy okazji wynikną z tego jakieś dodatkowe korzyści w postaci wartości (np. poprawienie sympatii innych narodów wobec nas) tym lepiej.

@aceventura Melnyk został mianowany wiceministrem spraw zagranicznych, a Ukraina nie chce przyznać się do swoich rakiet. Mało?

@Lopez_ no mało. Suwerenny kraj powołuje na ministra kogo chce. Dziwne by było jakby nas pytali o zdanie. Może nam się nie podobać tak samo jak nasz rząd nie podoba się większości krajów UE, za wybór tego czy innego każdy poniesie jakieś tam konsekwencje. Sprawa z pociskami jest prosta - to było w ich interesie żeby zaprzeczać i tyle. Dobrze wiedzą, że wyświadczają nam przysługę walcząc z ruskimi u siebie, tak jak my wyświadczamy im przysługę dozbrajając ich i przyjmując uchodźców. Dla mnie to dobry deal i oznacza, że jestesmy równorzędnymi partnerami. Nie musza się przed nami płaszczyć i od razu rzucać na kolana, zwłaszcza że sytuacja była niepewna i nie wiadomo było jaką ostatecznie narracje dot. incydentu przyjmie USA i NATO. Przecież tu nie chodzi o to czyja faktycznie była ta rakieta, tylko która narracja jest lepsza dla USA i NATO. Dlatego polski rząd tak długo zwlekał z ogłoszeniem stanowiska bo czekał na ustalenie wspólnego stanowiska przez cały sojusz.

@aceventura Gościu, kraj któremu pomagamy jak szaleni powołuje sobie na wiceministra typa, który neguje rzeź na Wołyniu i wprost nami pogardza. Jak dla Ciebie to nie dyplomatyczny strzał w stopę i brak szacunku, to kobietę też sobie dajesz dymać i przymykasz oczy, że jesteś tak naiwny czy co?

@Lopez_ Otrzeźwienie przyda się Polakom ale nie można tu imo popadać w przeciwną skrajność i przekształcić uwielbienia w otwartą niechęć. Powinniśmy pomagać Ukrainie na tyle, by Rosja nigdy nie sięgnęła naszych wschodnich granic. Mamy tu kobiety i dzieci - cywilizacyjne wymogi (patrz Konwencja Genewska) wymagają od nas tego byśmy zapewnili im opiekę i bezpieczeństwo. I to wystarczy.


Główny problem leży moim zdaniem w tym, że Polska po prostu zachowuje się jak desperat - skłóciła się ze wszystkimi i tylko w Ukrainie widzi szansę na budowanie regionalnej podmiotowości. A każdy kto liznął choć odrobinę negocjacji wie, że desperat traci zawsze - bo wszyscy wiedzą, że brak wyboru czyni go bezzębnym. To dlatego ukraińska administracja może sobie pozwolić i pozwala na więcej niż powinna. I cóż pisowiec oczarowany wizją Trójmorza może zrobić?


Co do Melnyka tylko - czy on faktycznie negował rzeź? Raczej ją relatywizował. Kwestia Bandery to też sprawa złożona. Nawet w opinii polskiego IPN nie ma podstaw do tego by stawiać mu jakiekolwiek zarzuty - są sprawcy o bardziej bezpośredniej winie za te zbrodnie. I to brak napiętnowania tychże jest bardziej rażący imo.

@Lopez_ jeżeli będziemy postrzegać Ukrainę jako wieczny dziki bufor między cywilizacją a barbarią to będzie strategiczny błąd. Jeśli coś oficjalnie jest strefą zgniotu to będą ją gnieść. To nie jest w naszym interesie bo taki wiecznie niepewny twór to będzie pochyłe drzewo na które będzie skakać Moskwa. Im silniejsza będzie Ukraina tym my będziemy bezpieczniejsi. Z tym że nie chodzi tylko o siłę militarną, tam musi pojawić się demokracja, wolny rynek, kapitalizm a nie korupcja i oligarchia. Wszyscy sa trochę zmęczeni tą wojną i im szybciej kacapstwo ją przegra tym lepiej. I nie chodzi tu by się miłować z Ukraińcami ale dostrzegać obiektywne wspólne interesy które oczywiście istnieją.

Ludzie giną, stają się kalekami, dzieci sierotami, tuż za naszą granicą, większość z nas pomaga straumatyzowanym uchodźcom, ale kolega, który gówno zrobił w temacie, już się tym znudził. I z tych nudów musiał się swoją społeczną dysfunkcją i kompletnym brakiem empatii podzielić ze wszystkimi. Żeby nie tylko rodzina wiedziała, jak chujowym człowiekiem jest. Gratulacje.

Zaloguj się aby komentować