Wszedłem w sobie historię moich ocen na Google Reviews.... i co? Wszystkie moje negatywne i rzeczowe komentarze zostały wyrzucone/zablokowane przez google.


Tyle warte są komentarze w internetach. W google albo pozytywnie albo wcale. Tylko lizanie sobie po jajcach.


#google #jebacgoogle

Komentarze (8)

@Klopsztanga Z drugiej strony, było wiele przypadków kiedy ludzie z internetów robili rajdy na profil jednej firmy i wystawiali niską ocenę, mimo iż nie korzystali z usług danej firmy

@Klopsztanga kumplowi pomagałem raz jego profil ogarnąć, bo raz go poniosło i zaczął się z klientem kłócić. Nawet miał sporo racji ale wiadomo, to klient ma zawsze rację i trzeba zęby zacisnąć czy tam palce, bo się zaufanie straci.


Jak ktoś sugeruje się opiniami z Googla to powodzenia, bo posprzątać sobie negatywne opinie to kosztuje raptem z tysiąc złotych. Jeszcze mniejsza firma to może nie ogarnie ale wszystkie większe nie mają prawa spaść zbyt nisko w ocenach chyba, że afera taka, że firma w ogóle splajtuje.

Heh, moja ostatnia próba napisania negatywnej, ale kulturalnej opinii sklepowi meblowemu, który spóźnia się pół roku z dostarczeniem mebla też spełzła na niczym. Opini nie udało się dodać, bo rzekomo "ten obiekt może teraz być narażony na złe opinie, więc je wyłączyliśmy".


No tak, jak zalegają wszystkim z dostarczeniem mebli, to pewnie mogą być narażeni na złe opinie. xD

Zaloguj się aby komentować