Kiedy pierwszy raz dawałam go na czarną, to był wg mnie po prostu zagubionym, nie rozumiejącym na czym polega funkcjonowanie w jakiejkolwiek społeczności umiarkowanym edgelordem. Co ciekawe była to WÓWCZAS jedyna osoba, która dałem na czarną nie dlatego, że uznałem, że jest debilem. Intelektualnie wg mnie spoko. Z tego też powodu (że nie uważałem, że jest debilem) po jakimś roku odblokowałem go, ale w ciągu kilku dni mnie przytłoczyła ilość głupot wypisywanych przez niego.
A to nadal nie był poziom tego, co sądząc ze screenów, jakie czasem ktoś wrzuci (jak Ty) stało się z nim później.
Uważam, że można było go lepiej traktować i mu jakoś pomóc. Że nie odjebałoby mu tak, jak mu odjebało.
Chociaż z drugiej strony takie zaburzenie pogłębiają się z wiekiem, więc może to nie odrzucenie na hejto..
Według mnie szkoda. Mimo wszystko.