@Rimfire No co, no... faszyzm, faszyzm, nacjonalizm, Dmowski, Mussolini, też... chrześcijaństwo różne, białej rasy dominacja, taka... sytuacja. Ot, to jest najpewniej ten typ człowieka, który najpierw wkręca się w jakiś dowolny skrajny światopogląd czy inne mocno niszowe zainteresowania i to staje się całym jego życiem. Kiedy jednak zauważa, że przekonania większości ludzi z jego otoczenia są raczej wyśrodkowane, do tego nikogo nie obchodzą jego trzygodzinne wykłady na temat strategii wojennej króla Bronisława XVII Czaszki w wojnie pięcioipółdniowej przeciwko księciu Albertowi Przeździeckiemu zwanego Kokotką, to z automatu uznaje wszystkich za idiotów. A siebie oczywiście za niedocenianą przez motłoch superjednostkę umysłową. Znałem kiedyś takiego jednego. Główny temat jaki miał do zaproponowania to "dlaczego wszyscy są tacy głupi i nie doceniają takich mądrych jak ja?".