@Oczk
o co nas się często oskarża, nie jesteśmy zamordystami
Egzekwowanie wymogu tagowania (szczególnie polityki) = zamordyzm? Dobrze się czujesz?
upomniałem o konieczności samodzielnego ich dodawania potem.
Na priv czy gdzie? Bo w tym wątku to kajasz się przed typem, który doskonale wie co robi i błagam - nie brnijmy w teorię, że brak tagu był niedopatrzeniem.
Nie będę nikogo bił internetowym batem za to że raz otagował #konfederacja a nie dodał #polityka
Za to będziesz udawał, że problemu nie ma, a polityczne szambo nie zalewa hejto. Wszystko to całkowite przypadki, a każdy kolejny wpis jest pisany przez autora pierwszy raz?
Wpis został otagowany #polityka jakoś ~30 minut po wrzuceniu, zdecydowaną większość piorunów zebrał już z tagami.
A przez ilu został zobaczony przed i po? Jak nie masz takich statystyk, to nie wymyślaj fikołków o piorunowaniu, bo chociażby ja oglądam sporo wpisów, a piorunuję rzadko kiedy - nawet jeżeli się z czymś zgadzam.
Twoja opinia, masz do niej prawo. Szkoda że tak to postrzegasz, ale każdy ma swoje standardy i oczekiwania.
Wykop ma olbrzymią (jak na polskie warunki) bazę aktywnych użytkowników, więc dla nich spadki o nawet kilkadziesiąt procent nie będą mordercze - stąd odwalenie takich akcji ze sponsoringiem i ogólnie zmianą podejścia moderacji jak przez ostatni rok, nie spowodowało zamknięcia serwisu.
Hejto ma statystyki dużo, dużo mniejsze i taki bojkot będzie dla Was zabójczy. Jednak nie widać, żebyście się tym mocno przejmowali, bo kroczycie dokładnie taką samą ścieżką jak wykop. Po cichu zezwalacie na polityczną agitację z każdej strony (napędza to ruch?), ale nie macie aż takiej pozycji, żeby wytrzymać aferę jak orlenowa u Białka.