
Punktualnie o 6:00 rano w niedzielę ruch lotniczy we Wrocław Airport zatrzyma się, a w miejsce samolotów na płycie pojawi się ciężki sprzęt. Rusza kluczowy etap przebudowy dolnośląskiego lotniska. 40 dni bez startów i lądowań to dużo, ale sporo będzie też do zrobienia.
- Zamykamy drogę startową, czyli nie będą realizowane u nas operacje lotnicze. To kluczowy etap trwającej od ubiegłego roku modernizacji naszego lotniska. Do tego co wydarzy się jutro, przygotowywaliśmy się tak naprawdę od kilku lat.
- Projekt rozbudowy części lotniczej naszego portu jest związany ze zwiększeniem mobilności wojskowej. Będziemy w stanie równolegle bardziej efektywnie obsługiwać zarówno ruch cywilny, jak i wojskowy. Po zakończonych pracach wszystko będzie się u nas odbywało zwyczajnie płynniej. Podnosimy kategorię dróg kołowania i wszystkich płaszczyzn, po których będą poruszały się samoloty. Dzięki temu te najcięższe maszyny będą mogły u nas lądować. W szczególności – wojskowe transporty. W dodatku będzie mogło się to odbywać bez zakłócania operacji cywilnych. Do tej pory część naszych operacji musiała być wstrzymywana ze względu np. na kołowanie dużych samolotów wojskowych. Lotnisko, po modernizacji części airside, będzie działało płynniej. Zwiększy się dzięki temu częstotliwość wykonywanych połączeń. [...]
#wiadomoscipolska #wroclaw #lotnisko #modernizacja #rmf24