Wróciłem z #kolchoz i chce się zaj***ć … wku***a mnie to wszystko!!! Jestem j*****m śmieciem, pie****e niech mnie stąd wyj***ą bo sam stąd chyba nie odejdę, chyba że zdechnę.
#przegryw
Wróciłem z #kolchoz i chce się zaj***ć … wku***a mnie to wszystko!!! Jestem j*****m śmieciem, pie****e niech mnie stąd wyj***ą bo sam stąd chyba nie odejdę, chyba że zdechnę.
#przegryw
Jeszcze teraz brałem prysznic kurwa i się poparzylem bo cieknie woda w kiblu i jak wychodziłem to zimną wodę zakręciłem i napisałem karteczkę, że zimna woda zakręcona (żeby kto się nie poparzył) przyszedłem, karteczka zdjęta - przez współlokatora - więc myślałem, że jest to równoważne z odkręcaniem zimnej wody skoro pod ruro do kibla stoi miska w miejscu wycieku… a tu chuj pizda gorąca woda na mnie pod prysznicem. Jestem własną ofiara… i losu też.
Upraszczając albo i nie… robisz coś, podpisujesz się pod tym, a potem ktoś przychodzi i robi bałagan na niewiele przed końcem pracy (bo wcześniej nie mógł), stan faktyczny z tym pod czym się podpisałeś nie zgadza się, rano przyjdzie audyt i winnym będę ja, a ja przecież to wykonałem tylko przyszedł ktoś i zepsuł czyjaś pracę. Jak się kiedyś "poskarżyłem" i udokumentowałem ten stan rzeczy pisząc ogólnie (dział) zostałem zaproszony na rozmowę do managera, że jak mogę obrażać ta grupę!!! to jest krzywdzące!!! HEHE oszczerstwa niby rzucam i szargam dobrą opinię, ale jak ktoś pisze maila i personalnie wymienia mnie, że ja to nie umiem tego bo przecież widać jak jest, to jest OK - problemu nie ma, bo przecież biurwy wiedzą lepiej, że to ten srakowski jest bałaganiarz i syfiarz pomimo że sumienie i wykonał to co miał zrobić… jestem śmieciem to i jestem traktowany jak śmieć, nikt nie szanuje mojej pracy, więc dziś powiedziałem, że pierdole nie będę robił czegoś skoro to już zrobiłem i było picuś glancuś, a ktoś przyszedł i wszytko rozpierdolił… już tylko czekam, aż będzie mail ze zdjęciami pod moim adresem jak przyjdą te biurwy i to zobaczą, nawet kierownik się za mną nie stawi, heh… może jeszcze naganę da, a niech mnie wypierdolo…
@yeebhany
@bartlomiej_rakowski Będzie majówka to odpoczniesz, tylko nie wypi3rdol się na pełnego grilla o własne nogi.
Niestety na pewno takiego czegoś nie będzie… bo nie mam grilla, a w nocy z 30 na 1 maja pracuję i w poprzedzającą sobotę też.
@bartlomiej_rakowski potraktuj te akcje jako swoiste lekcje; chodzisz tam po hajs, a nie po usmiech szefa; wiem, ze latwo gadac ale zacznij sie stopniowo przeprogramowywac i nie brac tego tak do siebie, bo na chujkow wszedzie trafisz; chyba juz doszedles do wniosku, ze nie ma sensu starac sie w tej robocie
@bartlomiej_rakowski Zawsze możessz iść do szeefa w odwiedziny i odreagować stres kożystając z jego łazienki szczając mu do pralki.
@bartlomiej_rakowski trzymaj się morda, będzie dobrze. Jak wypierdolo, pójdziesz gdzie indziej. Przewietrzysz se głowę od tego syfu
Zaloguj się aby komentować