Można też wyciągnąć inny wniosek: siły podległe ministerstwu obrony a także rosgwardia podległa prezydentowi to się nadają do tarcia chrzanu a nie do obrony "konstytucyjnej" władzy.
Jeśli Putin i jego koledzy mają się czuć bezpiecznie, to trzeba będzie płacić CzWK Wagner za stałą obecność przy Kremlu.
Zaloguj się aby komentować