Wodorowy ciągnik na daleką Szwecję - klient zażyczył sobie 20 zbiorników za kabiną

Ciągnik z zasilaniem wodorowym, zdolny obsługiwać ponad 60-tonowe zestawy na dalekobieżnych trasach w północnej Skandynawii – pojazdu zgodnego z takimi oczekiwaniami nie znajdziemy w ofercie żadnej z wiodących marek. Jest jednak w Holandii pewien warsztat, który przygotowuje taką ciężarówkę w ramach specjalnego, indywidualnego zamówienia. [...]


Jako bazę dla całego projektu wybrano DAF-a XF, fabrycznie skonfigurowanego jako podwozie 6×2. [...]


#szwecja #motoryzacja #ciezarowki #daf #samochodyelektryczne #wodor

40ton

Komentarze (11)

@libertarianin Tak już całkiem serio, w Hindenburgu prawdopodobnie przyczyną eksplozji była farba, zawierająca aluminium oraz tlenek żelaza (już nie pamiętam dokładnie który). Tak czy siak - aluminium razem z tlenkami żelaza dają w różnych połączeniach np. termit, czy pewne paliwa rakietowe.


Natomiast co do samego wodoru w pojazdach - nie będę ściemniał - nie jestem fanem. Wodór jako sposób magazynowania energii ma dużo, dużo większe straty energetyczne niż baterie. Propagowanie wodoru cały czas uzależnia użytkowników od sieci dystrybucji paliw. Rozwiązania bateryjne są z mojego punktu widzenia lepsze, bo infrastruktura do "tankowania" jest prostsza, i bezpieczniejsza.

@libertarianin Przekombinowane dużo bardziej niż elektroliza. I nie znajdziesz tyle surowca, by przerobić zapotrzebowanie energetyczne w skali kraju.

@wilku88 true, ale etanol jest łatwiej zaimplementować w istniejących silnikach i pojazdach, jest mniej eksplozywny i bardziej zbliżony do istniejących paliw. W brazylii i USA juz się używa takich silników.

@libertarianin To prawda, że łatwiej, ale przez proces wytwarzania to będzie bardziej ciekawostka i nisza, niż powszechne rozwiązanie.

@wilku88 w brazylii to nie jest nisza, serio, jest to tak powszechne jak nasze instalacje gazowe w autach, w USA bardziej na scenie wyścigowej. W brazylii nawet rolnicy co produkują mięsą przerzucają się na kukurydzę lub resztki z trzciny cukrowej i przerabiają to na etanol.

@libertarianin wiesz, istnieją też samochody na drewno, a dokładnie na gaz uzyskany podczas jego spalania. Moi kumple mieli taką małą ruską ciężarówkę przerobioną na to w ramach bodajże inżyniera na polibudzie. No i fajne ekologiczne jeżdżenie za grosze, a też pozostanie niszą.

Zaloguj się aby komentować