Witam w #conaklaciewariacie, co tam dzisiaj na szyjach?


U mnie absolutny numer jeden w moim rankingu jesli chodzi o gourmand - klasyczny Thierry Mugler A*Men. Miłego dnia i smacznej kaw00si


#perfumy

323bdc66-9e7d-435f-80de-28602f6e3681

Komentarze (44)

@Lekofi Nie widziałeś bo byłeś pierwszy Jakąś minutę po Tobie wrzuciłem. Skasowałem swój post, żeby się nie dublowało

@Lekofi Haha. Niedługo będziemy robić na hejto zapisy kto danego dnia wrzuca conaklacie Grafik trzeba będzie stworzyć

@radjal kiedyś to trzeba bylo specjalnie nastawiać budzik żeby cos wrzucić przed @Cris80 ktory juz kolo 6 rano postował, teraz jest juz wiecej luzu😂

@Lekofi hej, jeszcze nie wiem nie wiem czy coś, dotarła do mnie wiadomość o śmierci Joasi Kolaczkowskiej moja ulubiona kabareciara, kurcze trafiło to mnie jak znałbym ją ososbiscieachh kurde, wynajdę coś z ciężkim oudem jeszcze mam jakieś odlewki.

Pozdrawiam

Edit

Będzie UAE Oud od Taif, róża i oud tak to będzie pasowac

@Lekofi New York Intense od Nicolai po wielomiesięcznych rekomendacjach od @pedro_migo i co mogę powiedzieć? Signature Scent worthy, topka europejskiej niszy i do tego w śmiesznie niskiej cenie. Danger ma solidnego konkurenta. NYI można nazwać 'bardziej klasycznym' aczkolwiek nie wpada jeszcze w kategorię dziadów.

@Cris80 nie sądzę że warto jeśli już masz oba. Eau Sauvage to podobny styl, tylko jest w nim dużo więcej akordów 'zielonych' w porównaniu do NYI. Jeśli Ci się dobrze nosi to nie ma co szukać na siłę IMO

@Earl_Grey_Blue Już widzę te nagłówki w mediach: ,,Earl Grey BLue' jako pierwszy wykonał z powodzeniem nowatorski zabieg przeszczepu atomizera''

@Earl_Grey_Blue Mam to samo z jednym sample Agar Aura. Chyba będę musiał iść za Twoim przykładem i też spróbować ,,przeszczepić''

@Lekofi Nie jest super, ale tragedii też nie ma. Takie 8-9 godzin wytrzyma, z tym że ja raczej nie mam problemów z parametrami. Do klasycznego A*mena, szczególnie starego, nie ma podjazdu.

@Lekofi och uwielbiam A*mena, czekoladka miętowa typu after eights. Przyznam, że poznałem ten zapach niedawno, a przez długi czas jarałem się perfumami bardzo podobnymi - Chocman Mint ALYSONOLDOINI które poznałem dzięki @wonsz z rok temu. I szczerze mówiąc, ten Chocman lepiej mi leży, jest jakby ciut świeższy i bardziej przestrzenny.


U mnie dziś Cubata Jacques Zolty. Tytoń z miodem i bardzo przyjemnym otwarciem. Chociaż od tej marki bardziej mi leży Severo, który pachnie jak pyszna, zimna coca-cola.

@Lekofi Tom Ford Eau d'Ombré Leather. Kardamonowe otwarcie, do tego wanilia ze skórą w bazie. Parametry bardzo dobre, nie są to złe perfumy, ale jednak wolę skórę w towarzystwie maliny. Tutaj jest gładko i spokojnie, lżej, więc może się go łatwiej nosić. Nawet chyba widziałbym kobietę noszącą ten zapach, choć zdecydowanie nie każdą, mimo wszystko to bardziej męskie perfumy.

@pingWIN szkoda tylko, że odbiegli od protoplastowej formuły, dla mnie ten zapach nie ma nic wspólnego z bardzo dobrym Ombre Leather, którego uwielbiam, a ten wypust jest tylko i wyłącznie przeciętny, moim skromnym zdaniem krok wstecz oraz wątła ubiegłoroczna premiera, o co tyle szału... nie rozumieju, ciekawe do Tuscan-a jest lata tysięczne wstecz, nie ma tej przebojowości, bez polotu, charakteru, tomkowości, ale aprobatę na grupkach perfumowych dostaje całkiem wyraźną, ja nie afirmuje

@J.26 wiesz co, dostałem oryginalnego sampla za darmo od koleżanki z tagu przy kupnie flakonu innych perfum, mnie również nie zachwyciły. Zwykły Ombre Leather wąchany w perfumerii też jakoś nie zachwycił mnie w sumie, ale sprawdzałem tylko na papierku, bo nie zależało mi wtedy na nich. Lubię natomiast Rasasi La Yuqawam, którego mam 2 ubytkowe flakony u siebie z różnych roczników, który jest takim Tuscanem w sumie. Co więcej, po godzinie te Eau d'Ombré zaczęły mnie nawet męczyć trochę i przeszkadzać, miałem już je zmywać, ale trochę przycichły i zostawiłem. Czytałem właśnie różne zachwyty, ale dla mnie są dość proste i bez szału też

@pingWIN mnie zmęczyła ta syntetyczna wanilia, zdecydowanie źle namieszana, ale jak widać cieszy się popularnością wśród ,,normików".

@Lekofi Hej!


Amouage Boundless. Tę markę odstawiłem na jakiś czas, zatapiając się w uniwersum Arabów i Artisanów. Po kilkumiesięcznej perfumowej depresji wracam do nich od czasu do czasu. Dwa lata temu jawiły mi się ultraniszowe nadzapachy. Dziś to po prostu bardzo dobre klasyki. Boundless, Bracken, Reflection, Myths, Gold, Epic, Lyric, Interlude, Sunshine... tsm są w zasadzie wszystkie podstawowe style w bardzo dobrym wydaniu. Tak powinien wyglądać bazowy perfumowy mainstream.

@Mbs001 Jesli miałem do czynienia z różnymi rocznikami tego samego zapachu, to były dla mnie jakościowo porównywalne. Pamiętam jedną odlewkę Reflection, która rozczarowała mnie "mdłością", ale do niej też się przyzwyczaiłem i było co najmniej ok. Sary Gold vs nowy Gold - tu też wygładzono zapach. Ale to wciąż było "wow". Coś innego, coś ciekawego, coś kompletnego.


Ale z najnowszymi batchami nie miałem do czynienia. Ostanie, które wąchałem, to około 2022r.

Zaloguj się aby komentować