Witam, moj brat ma takiego znajomego co nie chciał się uczyć i teraz zarabia jakieś śmieszne 5000. W związku z tym chce wyjechać na roboty za granice żeby mieć trochę pieniędzy. Gdzie teraz jeździcie na zmywak czy tam szparagi? Co się opłaca? Jakaś Holandia? Norwegia? Chciałabym mu pomoc radą ale nie wiem w sumie gdzie osoby przegrane mogą trochę odbić się od dna. Pozdrawiam, miłego piątku!

Komentarze (5)

Zaloguj się aby komentować