Witajcie w piatkowe przedpoludnie, jak nastroje przed weekendem? Aby Wam pomoc przynosze wiesci z Komsomolskiej Prawdy, ktora dzis na stronie glownej publikuje:


  • Przez pola minowe i okrzyki: „Rosjaninie, poddaj się!”: Bohater operacji specjalnej opowiedział, jak uciekał przed wrogiem do swoich

Bohater operacji specjalnej Muszenkow przez kilka dni przedzierał się przez pozycje wroga, aby dotrzeć do swoich

8 godzin temu


  • Tajemnica negocjacji w Genewie: mowa o transakcjach Rosji i USA o wartości 14 bilionów dolarów

Kirill Dmitriev przewidział zniesienie sankcji USA wobec Rosji

wczoraj


  • Życie we wszechświecie – rutynowa sprawa: w ciągu najbliższych 50 lat zostanie wykryte instrumentalnie

Akademik Baleha wyjaśnił, dlaczego do tej pory nie spotkaliśmy kosmitów

7 godzin temu


  • Rosjanie włączyli „tryb oszczędnościowy”: sprzedaż wódki spadła, a cukru wzrosła

Analityk Czernigowski opowiedział o wpływie wzrostu sprzedaży cukru na alkohol


Powiem szczerze, ze 3 z nich mnie zaciekawily:

- odswiezylbym cos w stylu wspomnien wojennych gieroja – zeby nie zapominac tego stylu opowiesci w ktorym bohater zwiazku radzieckiego z golymi rekoma pokonuje czolg znienawidzonego wroga i wyprowadza z niego kilka przesladowanych sierot.

- Ciekawostki o zyciu pozaziemskim (gdzies widzialem w mediach z USA jak Barack O. Potwierdzal istnienie, wiec chcialbym zobaczyc to z perspektywy Rosji)

-Ale chyba najlepszy bedzie ten artykul, w ktorym „spada srzedaz wodki” w Rosji


W Rosji w 2025 r. nastąpił gwałtowny wzrost sprzedaży detalicznej cukru – o 8%, licząc w kilogramach. Takie dane podała firma analityczna NTech. Jest to dość znaczna liczba, ponieważ według danych tej samej firmy ogólny wzrost rynku produktów spożywczych w 2025 roku w porównaniu z 2024 rokiem wyniósł zaledwie 1,9% (w kilogramach, ponieważ w pieniądzu wzrósł on oczywiście znacznie bardziej ze względu na wzrost cen).

Jak wynika z obliczeń NTech, które firma przekazała „KP”, Rosjanie ogólnie mieli ochotę na słodycze. Sprzedaż ciastek cukrowych w ujęciu naturalnym wzrosła o 10%, dżemów – o 12%, cukru pudru – aż o 22% (patrz „Tylko liczby”). Sprzedaż tabliczek czekolady spadła wprawdzie o 15%, ale czekolada była jednym z produktów, które w ciągu ostatniego roku podrożały najbardziej (o 20% według Rosstatu w stosunku do ceny z grudnia 2024 r.). Dżemy podrożały natomiast tylko o 6%.

- Wzrost sprzedaży cukru to dla nas znak, że ludzie zaczęli oszczędzać, a w takiej sytuacji rośnie sprzedaż produktów spożywczych, w tym cukru - wyjaśnia Leonid Ardalionow, dyrektor ds. analityki w NTech. - Jednocześnie, na przykład, wzrost cen tabliczek czekolady okazał się zbyt dotkliwy dla przeciętnego konsumenta.

Niestety, dane pokazują, że „tryb oszczędnościowy” naszych obywateli (zastąpienie czekoladek ciastkami i wzrost zakupów samego cukru) nie sprzyja zdrowemu odżywianiu. Pod koniec ubiegłego roku minister zdrowia Michaił Muraszko skarżył się, że spożycie cukru w naszym kraju czterokrotnie przekracza normę.

Ale dane skłaniają do innych refleksji. Wróćmy do danych dotyczących cukru. Jego sprzedaż detaliczna wzrosła tylko o 4% w ujęciu pieniężnym, a o 8% w ujęciu kilogramowym: oznacza to, że zakupy przesunęły się w kierunku najtańszego cukru. Ale po co był on potrzebny?

Oto kilka dodatkowych danych. Według danych Rosstatu, w 2025 r. (od grudnia do grudnia) ceny napojów alkoholowych wzrosły o 11,1%. Natomiast cukier granulowany potaniał o 6,4%. Istnieją również dane, że Rosjanie posiadają obecnie 2,5 miliona aparatów do produkcji bimbru. I to tylko legalnych.

- Jeśli chodzi o cukier, to dane są bardzo ciekawe - powiedział „KP” szef „Klubu Profesjonalistów Rynku Alkoholowego” (KPAR), doktor ekonomii Maksym Czernihowski. - Sprzedaż legalnego alkoholu w 2025 r. spadła ogółem o 9,3% w porównaniu z 2024 r. Nie sądzę, aby był to spadek „czysty”. Moim zdaniem charakteryzuje on przede wszystkim zmianę struktury konsumpcji takich napojów. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że na tle spadku oficjalnej sprzedaży alkoholu następuje wzrost nielegalnej sprzedaży produktów zawierających alkohol. Przede wszystkim, oczywiście, bimbru. Takie ryzyko istnieje. Dane dotyczące wzrostu sprzedaży cukru potwierdzają tę wersję, choć pośrednio.

TYLKO LICZBY

Tak wzrosła sprzedaż „słodkości”

(rok 2025 w porównaniu z rokiem 2024, dynamika w kg)

Cukier puder +22%

Dżem +13%

Konfitury +12%

Ciasteczka maślane +11%

Ciasteczka cukrowe +10%

Cukier +8%

Zefir +6%

Zefir w czekoladzie +4%

Czekoladki na wagę +1%

Ciasta świeże (nieprzechowalne) 0%

Czekoladki w zestawach -8%

Tabliczki czekolady -15%

Ciastka słomkowe -28%

A tak zmieniła się oficjalna sprzedaż alkoholu

(styczeń – grudzień 2025 r. w porównaniu ze styczniem – grudniem 2024 r.)

Cały alkohol (bez piwa, napojów piwnych, cydru, miodu pitnego) -9,3%

Wódka -3,6%

Koniak -9,2%

Produkty o niskiej zawartości alkoholu -87,3%

Produkty alkoholowe owocowe -73,1%

Wino gronowe -1,9%

Wino musujące -3,2%

#rosja #wojna #alkohol #ukraina #pravda

991b90fd-c458-4064-bcbc-092cf3d47e85
5a4142ec-3ff4-4ca9-9fb3-a025da35c712
26b5a8bf-a832-4373-9a2a-c352e870941a

Komentarze (3)

@sireplama Na razie z oficjalnych danych moznaby wysnuc wniosek i zakrzyknac: Rosja trzezwieje.


hahaha


Ale miedzy wierszami mozna tez wnioskowac co innego (a dla tych, ktorzy nie maja czasu czytac wszystkiego wklejam ponizej):


"ogólny wzrost rynku produktów spożywczych w 2025 roku w porównaniu z 2024 rokiem wyniósł zaledwie 1,9% (w kilogramach, ponieważ w pieniądzu wzrósł on oczywiście znacznie bardziej ze względu na wzrost cen)."


"Wzrost sprzedaży cukru to dla nas znak, że ludzie zaczęli oszczędzać"


"Niestety, dane pokazują, że „tryb oszczędnościowy” naszych obywateli (zastąpienie czekoladek ciastkami i wzrost zakupów samego cukru) nie sprzyja zdrowemu odżywianiu."


"Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że na tle spadku oficjalnej sprzedaży alkoholu następuje wzrost nielegalnej sprzedaży produktów zawierających alkohol. Przede wszystkim, oczywiście, bimbru."


A zatem metyl, etyl - co za roznica

Sprzedaż legalnego alkoholu w 2025 r. spadła ogółem o 9,3% w porównaniu z 2024 r.


Firmy tracą, traci skarb państwa na podatkach, może niektóre gorzelnie upadną i ludzie przejdą na bezrobocie? Pijcie bimberek kacapy i niech wam smakuje jak orwellowski Gin Zwycięstwa.

Zaloguj się aby komentować