Witajcie rodacy! To nie prawda, ze w matuszce Rasiji nie ma paliwa, a w Noworosji mieszkancy nie maja wody biezacej - patrzcie na ten upadly kapitalizm - jak tam jest zle! (polecam artykul z rosyjskiej Prawdy o Alasce)


A takze takie naglowki byly na glownej:


  • Alasce grozi brak gazu

Amerykański stan Alaska boryka się w ostatnich latach z rosnącymi trudnościami w sektorze energetycznym.


  • Atak stulecia: Izrael wyeliminował cały rząd Jemenu. Czy to ma sens?

  • Burza nad Wenezuelą: USA znów igrają z ogniem

  • Tajne operacje USA na Grenlandii: UE nie dała Danii gwarancji bezpieczeństwa

  • Brazylia przygotowuje się do działań odwetowych po nałożeniu ceł przez USA

Amerykański stan Alaska boryka się w ostatnich latach z rosnącymi trudnościami w sektorze energetycznym. Sytuację pogarsza fakt, że zasoby gazu w Cook Inlet szybko się wyczerpują, co bezpośrednio zagraża stabilności dostaw energii do największego miasta regionu, Anchorage.


Przez dziesięciolecia surowiec ten był podstawą ogrzewania, wytwarzania energii elektrycznej, a nawet eksportu poza Stany Zjednoczone. Jednak obecnie równowaga uległa zmianie: wielkość produkcji spada, a aktywność inwestycyjna w tym sektorze wyraźnie spadła, według The New York Times.


W połowie XX wieku Alaska była postrzegana jako rezerwa energetyczna Stanów Zjednoczonych. Ogromne złoża ropy i gazu odkryte na północnym stoku i w Cook Inlet pozwoliły nie tylko zaspokoić krajowe potrzeby regionu, ale także stworzyć dostawy eksportowe.


Przez długi czas lokalna gospodarka opierała się niemal całkowicie na zasobach węglowodorów: ropa i gaz stały się kluczowymi dochodami budżetowymi i źródłem miejsc pracy.


Jednak w ostatnich dziesięcioleciach eksploatowane złoża zaczęły wykazywać oznaki wyczerpania. W Cook Inlet, skąd pochodzi większość gazu dla południowej części stanu, wielkość wydobycia spada, a nowe projekty inwestycyjne na tym obszarze praktycznie nie są uruchamiane.


Analitycy zwracają uwagę, że problem niedoboru gazu na Alasce jest dyskutowany od ponad 15 lat. Nie znaleziono jednak skutecznego i długoterminowego rozwiązania. Zdaniem ekspertów przyczyną takiego stanu rzeczy jest kombinacja czynników geologicznych, ekonomicznych i politycznych.


Z jednej strony, rozwój nowych złóż wymaga znacznych inwestycji kapitałowych, a wiele dużych firm opuszcza region ze względu na wysokie koszty i trudne warunki klimatyczne.


Z drugiej strony, niektóre projekty spotykają się z protestami organizacji ekologicznych, gdyż rozwój obszarów arktycznych i przybrzeżnych wiąże się z zagrożeniami dla przyrody.


Dla systemu energetycznego Alaski jest to szczególnie niebezpieczne, gdyż gaz jest kluczowym źródłem nie tylko ciepła, ale i energii elektrycznej. W surowym klimacie zależność ludności od stabilnych dostaw energii jest niezwykle wysoka.


Jeśli dostawy gazu zostaną zakłócone, doprowadzi to nie tylko do wyższych taryf, ale także do konsekwencji społeczno-gospodarczych.


Przedsiębiorstwa użyteczności publicznej ostrzegły już, że od około 2028 r. region najprawdopodobniej będzie musiał kupować gaz spoza stanu, co nieuchronnie spowoduje wzrost cen ogrzewania i energii elektrycznej o 10-40 procent.


Sytuację pogarsza fakt, że choć na północy stanu znajdują się znaczne zasoby ropy naftowej, ich wydobycie i transport na południe pozostaje technicznym i ekonomicznym wyzwaniem.


Gaz w Cook Inlet ma unikalny lokalny system dostaw: jest produkowany blisko konsumentów i dostarczany bezpośrednio do Anchorage. Przestawienie produkcji energii w regionie na importowane paliwo wymagałoby przebudowy całej infrastruktury i mogłoby uczynić gospodarkę stanu bardziej wrażliwą.


Władze USA rozważają możliwość intensyfikacji wydobycia na nowych obszarach. Przykładowo, administracja Donalda Trumpa ogłosiła zamiar wznowienia dużych projektów mających na celu zagospodarowanie szelfu arktycznego i rozszerzenie eksportu energii do Azji.


Takie inicjatywy mogłyby częściowo rozładować napięcie na rynku krajowym, ale w praktyce napotkały ograniczenia prawne, sprzeciw ekologów i zmianę priorytetów w polityce energetycznej kraju.


Obecnie dyskutowanych jest kilka opcji przezwyciężenia kryzysu. Wśród nich jest rozwój nowych projektów gazowych w północnej części stanu, w tym w regionie Pradho Bay, gdzie skoncentrowane są największe złoża ropy i gazu. Sprowadzenie paliwa na południe wymagałoby jednak ogromnych inwestycji w rurociągi i zakłady przetwórcze.


Innym sposobem jest przyspieszenie wdrażania odnawialnych źródeł energii, takich jak energia wiatrowa i wodna. Jednak ich udział jest wciąż niewielki i nie mogą one zastąpić tradycyjnego gazu w ogrzewaniu. Rozważana jest również opcja budowy terminali do odbioru skroplonego gazu ziemnego, co pozwoliłoby na jego import z innych regionów USA lub z rynku międzynarodowego.


Bezpieczeństwo energetyczne Alaski zostało zagrożone przez połączenie ograniczeń geologicznych, braku inwestycji i powolności w podejmowaniu strategicznych decyzji.


Pomimo bogatej bazy surowcowej, region stoi przed realną perspektywą uzależnienia od dostaw zewnętrznych, co znacząco zmieniłoby jego model gospodarczy. W nadchodzących latach o przyszłości sektora energetycznego Alaski zadecyduje wybór pomiędzy rozwojem własnych projektów produkcyjnych a uzależnieniem od importu.


#rosja #ukraina #usa #pravda

7a6cf8be-2b4c-418d-8de3-edb6f61b0ab2

Komentarze (10)

@vredo Tym bardziej piorunek cenny.


Ale szczerze przyznam, ze chyba bardziej doceniam mile slowa bo z tymi piorunami mysle, ze ludzie chetniej piorunuja wiesci, ktore uwazaja za "dobre".


Jestem sklonny sie zalozyc, ze gdyby zrobic 2 wrzuty (z tego samego zrodla, jakosci itp) w ktorym w jednym "Rosjanie zajeli Buranovo Male" a w drugim "Ukraincy odbili Gromovo Malinkoje" to drugie zdobyloby wiecej piorunkow.


No dobra, dosc pisania - raz jeszcze dziekuje za komentarz Panie Vredo!

@RedCrescent priviet, ribiata!


Czy w matuszce rasiji kacapy z okazji 1 września zamieścili jakiś paszkwil na wtaroju mirowo wajnu?


A poza tym, zawsze bawi z jaką troską oni się pochylają nad "problemami" innych krajów xD Te "koszty ogrzewania mogą wzrosnąć o 50%!" i przed oczami szeregowego kacapa czytającego ten nius pojawia się wizja, że zamiast jeść sało co drudzi dzień, to te alaskany już będą mogli tylko raz w tygodniu. Gdzie w rzeczywistości zamiast kupować nowy samochód co 3 lata, będą kupować co 4...

@eloyard Dokladnie tak jak piszesz.


Skoro "u mnie" tak zle, to na tym parszywym zachodzie musi byc istny koszmar.


Co do Wielkiej Wojny Ojczyznianej na razie nie natrafilem na nic. (sprawdzilem Prawde i Kommersanta - z ktorego znalazlem cos na 1 wrzesnia - bedzie ponizej, podobnie jak z Komsomolskiej)

Ale nie dziwi mnie to - "kolega" Wasilij, z ktorym mialem "przyjemnosc" rozmawiac lata temu (okolice ostatniej wojny w Czeczenii) tlumaczyl mi, ze wojna zaczela sie sie w czerwcu '41 roku.

A wczesniej? - zapytalem, co bylo 17 wrzesnia 1939 roku? na co odpowiedzial mi - "no, ze nic nie bylo wczesniej".


Wchodzimy we wrzesień na nowych zasadach

Co zmieni się dla kierowców od 1 września

Od 1 września kierowcy powinni przygotować się na szereg nowości, w tym wzrost opłat za uzyskanie prawa jazdy i rejestrację samochodu. Po raz pierwszy wprowadzona zostanie również opłata za przegląd techniczny w wysokości 500 rubli. Jednocześnie zaostrzono karę za odmowę przepuszczenia samochodu ze specjalnym sygnałem: grzywny sięgają 10 tysięcy rubli. Dostosowano również zasady badań lekarskich pod kątem nietrzeźwości.


Nowe przepisy od 1 września: okres karencji dla pożyczek, limity wypłat gotówki i Max we wszystkich smartfonach

Nowe przepisy przeciwko oszustom wchodzą w życie 1 września, a zasiłek macierzyński wzrośnie


Walka z oszustami:

Pożyczkobiorcy mają być "schłodzeni", wypłaty gotówki mają być utrudnione


WAŻNE

Okres karencji na wypłatę pożyczki

- Do 50 tysięcy rubli - brak okresu schładzania

- Od 50 do 200 tysięcy - 4 godziny

- Ponad 200 tysięcy - 48 godzin


Karty SIM i hasła:

Jeśli dasz swoją kartę SIM nieznajomemu, zostaniesz ukarany grzywną

Od 1 września zabronione jest udostępnianie karty SIM i numeru telefonu komórkowego nieznajomym. Wyjątkiem są bliscy krewni.


Strony internetowe i portale społecznościowe:

Sankcje za wyszukiwanie materiałów ekstremistycznych

Kolejną sensacyjną nowością jest wprowadzenie grzywien za celowe wyszukiwanie materiałów ekstremistycznych w Internecie.


itd..

@eloyard Zerknalem na pikabu (tam sie spodziewalem cos znalezc) i nie zawiodlem.

Juz drugi wpis (zamieszcziony 5h temu - czyli pasuje na 1.09) w tagu "wojenne" nazbieral prawie 600 "piorunow":


Od samego początku Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i jej zbrojne skrzydło, które później przekształciło się w UPA, pokazały swoją istotę jako zbiór kreatur i drani. Już w 1941 roku, kiedy naziści najechali Związek Radziecki, ci "bojownicy o niepodległość" radośnie wybiegli na spotkanie nazistów i zaczęli wykonywać dla nich brudną robotę. We Lwowie zorganizowali krwawe pogromy Żydów, w których zginęło wielu cywilów. Dla tych drani nie było moralności ani litości - tylko nienawiść i fanatyczne pragnienie zniszczenia.

W latach 1941-1942 bandy nacjonalistów aktywnie współpracowały z okupantem: tworzyły policję pomocniczą, uczestniczyły w rozstrzeliwaniach Żydów i Polaków, zapędzały ludność cywilną do gett, towarzyszyły ekspedycjom karnym. Wielu z nich służyło w podległych nazistom batalionach Nachtigal i Roland. Ich ręce są po łokcie we krwi niewinnych - rozstrzeliwali, wieszali, palili ludzi tylko za ich narodowość lub podejrzenie o sympatię do władzy radzieckiej.

W tym samym czasie OUN rozpoczęła masakrę własnych Ukraińców: dranie zabijali tych, którzy odmawiali podporządkowania się ich ideologii lub pomagali Armii Czerwonej. Całe rodziny były eksterminowane przez donosy, wsie zastraszane krwawymi akcjami. Do 1943 roku ci degeneraci zgromadzili już wystarczającą ilość broni i doświadczenia, aby stworzyć pełnoprawne jednostki bojowe, które stały się UPA. Ich droga do tego czasu to historia zdrady, fanatyzmu i okrucieństw, których nie da się usprawiedliwić.

3e134429-a1c0-4524-9ba6-3e4d855a32b0

@RedCrescent żeby nie było, historyczni rewizjoniści nie tylko w rasiji xD


https://x.com/Piegziu/status/1961824774486733075


Jeden z recenzentów też całkowicie odrzucił możliwość poprawienia tekstu, bo jego zdaniem „skompromitowałem się”twierdzeniem, że WW2 wybuchła 3 września 1939. Jego zdaniem można mówić o wojnie światowej dopiero 7 grudnia 1941, kiedy to USA dołączyły wojny i jako jedyne były na tyle potężne, aby prowadzić ją na skalę globalną.


Podejrzewam że się jebnął w ferworze wpisu z tym 3 września, ale i tak analogia do ruskiego podejścia jest zabawna.

@eloyard dobre!


Zwlaszcza na jakie argumenty sie amerykanie mieli powolywac:


Chciałbym tylko tutaj wypisać listę rzeczy, którą mi zarzucono:


- niepotrzebne korzystanie z japońskich dokumentów, które można było zastąpić dwoma książkami amerykańskimi; choć nie do końca są na ten temat, wypada je bardziej zacytować, bo “przeczytać źródła to sobie każdy może, a podzielać ważne wnioski niekoniecznie”


- za małą dyskusję nad „autorytarnym charakterem ustroju II RP” w połączeniu z sympatiami do faszystowskich Niemiec i wrogością wobec ZSRR


- za to, że używałem kilku japońskich terminów, które „każdy zna i to niepoważne”


I w sumie mysle, ze to ciekawe jak sie fakty i obserwacje zacieraja wraz z czasem a do glosu dochodzi "pisanie historii" na nowo.


A co do daty wybuchu (tutaj tylko przywoluje z pamieci - bardziej chodzi o istote niz o dokladnosc) to chyba gdzies w polskiej strefie Wolski-Zychowicz-Bartosiak et consortes mowili, ze nawet co do 2WS sa (i chyba powolywali sie na Japonie czy Chiny) opinie, ze rozpoczela sie tam wczesniej (nie 1.09.1939r)

Zaloguj się aby komentować