Wiele jest smutnych historii, ale ta wyjątkowo siedzi mi w głowie. Chłopak zachował się jak należy, niestety prawie przypłacił to życiem.

"– Lekarze wybudzili chłopca ze śpiączki i co ważne – jest z nim kontakt. Rozpoznał rodziców – przekazał reporter magazynu „Uwaga" , cytowany przez TVN24.

Do wypadku doszło 14 lutego na stacji Wola Bierwiecka. 17-letni Dominik pomagał kobiecie z wózkiem wyjść z pociągu.

Gdy chciał ponownie wsiąść do pociągu, drzwi przytrzasnęły mu rękę. Pojazd ruszył, a chłopak po chwili znalazł się między składem a peronem.

W wyniku wypadku Dominik stracił część prawej dłoni, część prawej stopy oraz całą lewą nogę."

https://warszawa.tvp.pl/92185481/17-letek-walczyl-o-zycie-po-koszmarnym-wypadku-nowe-poruszajace-informacje

#wypadki #kolej #wiadomoscipolska

Komentarze (7)

@TyGrySSek i całe życie przed nim I zjebane dokumentnie bo najwyraźniej kolej u nas dalej nie ogarnęła tak prostej rzeczy jak czujniki w drzwiach blokujące możliwość wystartowania maszyny... bo oczywiście w windach również takie coś nie nigdy nie powstało i ciągle ktoś jest przytrzaskiwany i ląduje w szpitalu ლ(ಠ_ಠ ლ) I oczywiście teraz jest pucowanie się, żeby nie powiedzieć pucowanie gówna na raporcie i wielkie kontrole, które czytając to

U przewoźnika Koleje Mazowieckie trwa kontrola prezesa UTK. Po jej zakończeniu będą wnioski i zdecydujemy, czy potrzebne są kolejne działania – mówił nam Tomasz Frankowski z Urzędu Transportu Kolejowego.

mam wrażenie że "wykażą", że to był jednostkowy nieszczęśliwy wypadek, nikt nie jest winny, poszkodowanego w sumie też nie ma jak odpowiednio mocno zmrużyć oczy i można się rozejść.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu No nie, jest prokurator, czyli ktoś za to beknie, bo są poważne obrażenia. Raczej to będzie konduktor, który daje maszyniście sygnał do odjazdu i tyle.

@Nemrod nie no spoko- nawet jeśli konduktor zajebał i dał znak do odjazdu, przez co maszynista wcisnął przycisk zamknięcia wszystkich drzwi (swoją drogą- tu już całkiem na poważne pytanie bo nie wiem- maszyniści po daniu im znaku nie sprawdzają u siebie na monitoringu czy coś czy wszystko jest okej, tylko ślepo wierzą że mogą zamykać i jechać? serio pytam), żeby ruszyć- jakim prawem maszyna na to pozwoliła? Tam naprawdę wychodzi, że w drzwiach nie było czujników (albo były tylko zjebane co jest podwójnie chore), które by mówiły, że nie mogą się zamknąć, bo "coś" jest w drodze. Konduktor konduktorem, ale to tylko pierwszy- w sumie najmniejszy- krok.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Ale ty wiesz co to był za pociąg? EN57AKM, czyli kible, które dostały lifta w 2009-2010. O jakich czujnikach my tu mówimy? Niby widać jakieś kamery, ale pytanie czy maszynista ma z nich w ogóle podgląd.

d8d036c7-d19d-4378-8a51-bcd7ceec62d4

@Nemrod no u mnie też takie jeżdżą, mają kamery, czujki- tu uczciwie powiem że się nie przyglądałem, ale no założyłem, że jak montowali blokady drzwi, żeby ich się nie dało otworzyć w czasie jazdy, to i to ogarnęli i te kamery też działają. Tak, zgadza się- mogę być naiwny

Zaloguj się aby komentować