Dyskusja użytkownika maximilianan
Widzieliście, że każdy może sobie wejść ot tak do aresztu, spotkać się z osadzonym i dać mu niesprawdzony prezent? Nie? Ja też, ale najwyraźniej pracownicy pisowskich mediów wiedzieli.
W koszyczku wtedy mogliby przemycić telefon, grypsy, albo narkotyki, bo przecież czemu by nie.
#polityka
