@onpanopticon Ja bym nie miał pretensji do Widzewa, że przyszedł nowy właściciel, rzucił pieniędzmi i kazał przeskalować biznes zamiast budować zespół kilka sezonów. To nie to jest problemem bo taki plan jest nawet uzasadniony biorąc pod uwagę rosnącą konkurencję i potencjalne pieniądze z europejskich pucharów w najbliższych sezonach. Problemem jest samo wykonanie tego planu i brak nauki na błędach swoich i konkurencji.
Przede wszystkim nie rozumiem jak sztab może kupować drogiego zawodnika bez liczb i bez obserwacji jego gry. Zaquiri ich niczego nie nauczyl? Z transferu Rajovica tez nie wyciągnęli wniosków?
Wiesz, że te tuzy intelektu kupowali piłkarzy przez portal transferowy? Po prostu, jak w jakiejś fifie, wklepali sobie pozycję, na jakiej szukali zawodnika, przejrzeli ogłoszenia z materiałami i zamawiali towar xD
Jakim geniuszem trzeba było być, żeby ściągnąć na trenera typa, którego sukcesy wynikały z tego, że prowadził ligowych hegemonów. Tu też przykład Iordanescu nic im nie dał do myślenia? Jeszcze idioci podpisali długoletni kontrakt. I to w sezonie, w którym wywalili 2 innych trenerów xD Nie zastanawiali się jaką mają kadrę, jaki styl gry chcą reprezentować, jakie cechy powinien mieć trener? Nie rozmawiali z nim? Wybrali typa, który się dziwi, że do każdego rywala trzeba się przygotować, że trzeba pracować, że trzeba mieć rozbudowany sztab xD A najlepsze jest to, że jeszcze wczoraj gość z klubu tłumaczył, że go nie zwalniają bo ktoś musi być odpowiedzialny za wynik sezonu. Odpowiedzialny? Przecież to 3 trener to już chuj czy było 3 czy 4. Trzeba się w lidze utrzymać xD
Mają kasy jak lodu. Chcą skalować zespół? Proszę. Można nawet brać zawodników w ciemno ... ale ze statystykami, na wypożyczenie z opcją wykupu. Niech nawet ten wykup będzie wysoki ale nie jest obowiązujacy. Można było w lecie za czapkę gruszek ściągnąć Guala. Tani i robił liczby w Legii. Wystarczyło nie zwracać uwagi na getry. Ale chuj tam z piłkarzami, tam nie funkcjonuje przygotowanie do spotkania. Zreszta letnie okienko mieli nienajgorsze, potem rozjebali cały skauting i zaczęli kupować z otokopacz.com.
Dziwie się, że tam jeszcze pracuje Pan czapeczka. Po 3 spotkaniu rundy wiosennej go nie powinno być bo z daleka widać, ze tam nie ma planu do gry. Chlop przegrywajac 1-0 zmienia 3 defensywnych zawodnikow na innych defensywnych zwodnikow xD No kurwa. Trzeba było wyszarpać kogoś kto ma pojęcie o lidze. Tak na początek ... wykupić choćby Feio z Radomiaka albo ściągnąć Michniewicza z urlopu. Zreszta chyba już nie mają innego racjonalnego wyjścia jak dzwonić do Michniewicza albo szukać innego trenera zaprawionego w naszej lidze. Tam telefon powinien się palić. Nie ma już czasu na wygłupy bo z 1 ligi, nawet z pieniędzmi, nie jest łatwo awansować.
Nie pamiętam kto tam jest dyrektorem sportowym i wybiera tych ludzi, których się zatrudnia w klubie ale powinien wylecieć na zbity pysk.
Mam takie przemyślenia, że obecnie Polska Ekstraklasa to taka liga 3 prędkości. Najszybsza jest Jagiellonia i Lech. Tam się wszystko zgadza od początku albo od jakiegoś czasu - są odpowiedni zawodnicy, są adekwatne pieniądze, dobre transfery, jest mądry zarząd i jest dobry trener. Potem jest cała grupa klubów, w których trochę kuleje jedno albo dwa ogniwa ale ogólnie widać, że wózek jest pchany, pożary gaszone, a jeśli ich nie było to nawet progres jakiś widać. A na sam koniec jest Legia, Widzew i BrukBet, przy czym BrukBet odstaje sportowo bo awansował ale nie był na to przygotowany, a Legia i Widzew to rodzaj cyrku, w którym nic się nie zgadza bo ich zarządzanie wygląda jak 10 lat temu większości klubów ekstraklasy. Legia się nie rozwija, a Widzew się cofa ... i to wszystko przez ludzi, którzy mówią, że wiedzą co robią, jeżdżą limuzynami i mają zawsze konstruktywne lunche robocze. Takie to nowoczesne, korporacyjne ale bezproduktywne i nieefektywne zarządzanie.