Według badań coraz mniej Polaków pije piwo. Z czego to wynika? Tutaj pocieszę wielu, którzy sytuację wiążą z potencjalnym brakiem zainteresowania alkoholem oraz postępującą falą abstynencji (Teoria Postępującej Abstynencji jest tylko teorią, nie ma na nią naukowych dowodów). Odpowiedź jest prostsza niż wielu mogłoby się wydawać. Polacy coraz częściej przerzucają się z piwa na alkohole wysokoprocentowe.


#ciekawostki #alkoholizm

Komentarze (31)

@Rimfire jako pracownika sektora browarniczego bardzo mnie to smuci. Będę musiał dorzucić do diety kilka hektolitrów piwa więcej w tym roku, zeby firma wyszła na prostą

@GrindFaterAnona tak już na poważnie, to czasem ta sytuacja nie wpłynęła na większą ilość promocji typu 10+10, 4+4 itp. odnośnie piwa? Kiedyś to było raczej raz w roku takie coś i na majówkę a teraz to chyba z 3 razy już była promka typu kup dowolnych osiem butelek a połowa gratis w Lydlu w tym roku, jak nie więcej. W Biedronce to nawet nie liczę bo tam to wybór pomiędzy Tyskim, Carlsbergiem a Desperadosem czy tam jakimiś innymi Janusz Core więc nie zwracam uwagi za bardzo.

@CzosnkowySmok no to ja odwrotnie, czuję że jakoś mało takich lepszej jakości piwek mocniejszych typu Komes Barley Wine, IPA w okolicach 9% oraz porterów. Naturalnie jest w czym wybierać jak masz pod ręką jakiegoś Auchana czy Carrefoura ale w tych takich pobliskich dyskontach typu Dino/Biedra/Lydl/Polo to rzadko.

@CzosnkowySmok panie, u nas to nie ma takich czarów marów a jak były to daleko i zamknęli, bo zgaduję że drogo. W teorii to tego powinno być trochę w Lydlu ale może nie schodzą więc jakoś wybór ograniczają do tego co nie zalega półek.

@zuchtomek

A co jest w tym złego?

Takie proste piwo typu lager/pils( ale taki prawdziwy,najlepiej niemieckiego typu)o mocy w granicach piwa z nalewaka na wydarzeniu masowym to akurat w taki upal super sprawa- lekkie i orzezwiajace.

Szkoda,ze najpopularniejsze marki piwa maja 5% lub wiecej- tak kolo 4,5-4,8% to jest ideal.

@Rimfire Mieszkam w dużym mieście i mam inną perspektywę.

Natomiast w sklepach z kraftami piwa są droższe, bo nie ma tutaj efektu skali. A w ogóle takie specyfiki jak Barley Wine, risy (choć teraz to pewnie baltic portery raczej ) czy double / triple ipa nie będą kosztować 12 zł.

To są drogie piwa.

@CzosnkowySmok nom ale o to mi chodzi w zasadzie. Kiedyś w Dino były Portery Lubuskie za 3.50 a Komes Barley Wine mieli w Polo za 6.99. Teraz znaleźć coś interesującego w dyskoncie to bardzo rzadko się zdarza. Ale tych takich piwek typu dla Seby to jest cały wachlarz, a teraz to nawet całe sekcje 0% robią co kiedyś to piwo bezalkoholowe było memem.

a czemu tak mało jest piw lekkich? Brakuje mi takich piw poniżej 3%

@CzosnkowySmok jest Heineken Silver, jest (albo był) Żywiec Jasne Lekkie. Ogólnie to się nie sprzedaje dobrze w tym kraju, wiec jak wchodzą takie produkty to na chwilę, żeby wybadać rynek i wychodzą. Radlery się całkiem dobrze przyjęły.

to czasem ta sytuacja nie wpłynęła na większą ilość promocji typu 10+10, 4+4 itp.

@Rimfire bardzo możliwe. konkurencja jest ogromna, a rynek się kurczy. zyskuje na tym konsument poprzez takie właśnie promocje. Żabka to osobny temat, bo oni wymuszają na producentach promocje, a jako bardzo duży gracz wykorzystują swoją pozycję. Pamiętam parę lat temu jak Kompania nie podpisała z nimi umowy na miesiąc to od razu GŻ wskoczyła na pierwsze miejsce ze sprzedażą. Chwilę później GŻ nie podpisała z Żabką umowy, bo za dużo żądali

@GrindFaterAnona

Heineken Silver to piwo leżakujące w niskiej temperaturze -1oC, dzięki czemu jest wyjątkowo orzeźwiające i delikatne, przy 4% zawartości alkoholu

Ogólnie to radlery w większości też mają teraz 4.5

Bardzo mało albow ogóle nie widać 2.5%

Jeszcze przyjdzie czas na takie piwa.

@Rimfire tak tylko poprawię, że skoro nie ma na nią naukowych dowodów to w takim przypadku możemy mówić o hipotezie.

I jeśli chodzi o ową hipotezę to mam dowód anegdotyczny: ja i co najmniej dwie osoby z mojego otoczenia w zeszłym roku przeszły na abstynencję lub mocno ograniczyły wszelki alkohol.

Z poznanych ostatnio osób również dwie zaprzestały picia całkowicie (na przestrzeni trzech ostatnich lat) a braki "imprezowe" zastąpiły marihuaną (oczywiście z polecenia lekarza ;)).

@Rimfire produkty lokalne-bez akcyzy. od domowej whiskey, poprzez bimberki skończywszy na nalewkach.


"dziękuje Ci bardzo *wręcza butelkę* szkłem się nie sugeruj..."

Zaloguj się aby komentować