#wedkarstwo #ryby

No i w końcu jest, pierwszy w tym roku, nie było łatwo, wpłynął w trzciny i szukał tam ratunku, ale zestaw był mocniejszy. Około 3-4 minuty holu, 77cm, 7,7kg, idę zagrać w lotka

b60175b1-c412-4913-9268-cbde07e76525

Komentarze (17)

@AdelbertVonBimberstein jak będę martwy to się nie obudzę. Ale i tak nie lubię latać w przestrzeni kosmicznej.

@winiucho Polecam porządny podbierak z gumowaną siatką. To nie jest wielki koszt, a jednak nie drapie ryby, w przeciwieństwie do tego tutaj (też taki miałem, jak zaczynałem łowić).

@Pantokrator Dzięki za poradę, ale żyłkowy jest mocny i nie czepia się ostrych płetw, jest z nim dużo mniej certolenia z wyjęciem ryby, a te 3-5 metrow przenoszenia w podbieraku rybie krzywdy nie zrobi. Jest lekko za maly no i może przydałby się większy, ale mi to nie przeszkadza, polamie go to kupie lepszy, większy.

Pozdr.

@winiucho Zrobi jak najbardziej. Dłuższe noszenie to więcej uszkodzeń ale ta żyłka i węzły masakrują rybę elegancko już w momencie podbierania, zwłaszcza jak ryba się rusza. Gumowana siata to 0 problemów, okonie się nie plącza, szczupaki się nie plączą, koluchy się nie plączą. Wymyślasz jakieś bzdury zupełne, a to nawet drogie nie jest.

Ale jeśli np. walisz wszystko w łeb,to w sumie co za różnica. Jeśli nie - to po cholerę rybom znacznie zmniejszać szansę na przeżycie? Dla paru złotych?

@winiucho No cóż, próbowałem skorygować biedaprzygłupa i efekt zgodny z oczekiwaniami. Bo biedaprzygłup co nie ma paru dych na normalny podbierak wie lepiej, bo biedaprzygłupowi się plączą haki w gumowanej siacie, choć mi, spinningiście, nic takiego się nie dzieje

@Pantokrator Zazwyczaj odpowiadam bez najmniejszego zawahania i staram sie odpowiadac na pytania tak aby nie obrażać rozmówcy, lecz twoje podejście do tematu jest..... co najmniej na poziomie troglodyty. Lecisz na czarno. elo.

Zaloguj się aby komentować