Wczoraj skuszony zapewnianiami @Taxidriver urzadzilem sobie drzemke. Wstalem o 16 pelen energii, pojechalem z kolezanka na dzialke (mialem takiego mula ze wywrocilem sie o wlasne nogi) wrócilem z kebabem do domu zjadlem i o 19 juz tak mnie mulilo ze przelaczylem sie na rzutnik i cyk pod kolderke. O 3 obudzily mnie ptaki. O 3³⁰ dołączyły koty. Dobrze ze mam co w pracy zrobic to skocze se zaraz, zrobie robote, zjem sniadanko i spije kawke i akurat przed procesjami wroce do domu i uwale sie na drzemke.
Glowne pytanie brzmi - ciezko z tej drzemkowej petli wyjsc? Są jakieś terapie antydrzemkowe? Piatek i sobote mam dyzury 13h nie zbyt mam jak robic drzemki.
XD
A jak pogoda pozwoli to jeszcze dzisiaj na ognisko zajrze. Ale jest Boże Ciało.... A ten dzien zawsze kojarzyl mi sie z deszczem i burza.
#cybulionjestinny
Ah. @AndrzejZupa dzieki za twoje wrzutki, uwielbiam twoje słowotwórstwo i eleganckie podejscie do zycia, przemycanie punkowych wartosci w mury korpo swiata, zeglarskiego bakcyla na ten portalik i swietne opowiesci z lat bardzo dawnych. Szkoda ze chcesz odejsc. Sam gdy zobaczylem twarog przy nicku juz mialem kasowac. Ale moze warto pogadac z Owcenem o jakiegos bana na miecha? Szkoda konta misiek. Trzymaj sie tam w tej gdyni, uwazaj na mewy i rybitwy! I na szybko poruszające sie nabrzeżem osoby w kolorowych bucikach jak @scorp czy @Trypsyna (sam ich pare razy wylapalem na treningu ale wstydzilem sie zaczepiac).
Z farszem


