Wczoraj pod memem o Lippy i Messy śmiałem się, że w tym badziewiu grał Sanjaya z Lehji, a dzisiaj dostałem wiadomość, że Sanjaya kilka dni temu miał umrzeć. Sekta uległa rozwiązaniu, na stronie jasnastronamocy.info jest informacja o zakończeniu działalności, zaś na kanale JSM opublikowano nekrolog Sanjayi. Nie wiem, czy Sanjaya faktycznie zmarł czy doszło do jakiegoś szwindlu, ale sprawa wydaje się być interesująca.
Zwłaszcza, że dwa tygodnie temu Onet zrobił serię reportaży o tej sekcie, gdzie zwracano szczególną uwagę na powiązanie jej członków z władzami lokalnymi.
#sekty #wydarzenia

