Wczoraj pod memem o Lippy i Messy śmiałem się, że w tym badziewiu grał Sanjaya z Lehji, a dzisiaj dostałem wiadomość, że Sanjaya kilka dni temu miał umrzeć. Sekta uległa rozwiązaniu, na stronie jasnastronamocy.info jest informacja o zakończeniu działalności, zaś na kanale JSM opublikowano nekrolog Sanjayi. Nie wiem, czy Sanjaya faktycznie zmarł czy doszło do jakiegoś szwindlu, ale sprawa wydaje się być interesująca.


Zwłaszcza, że dwa tygodnie temu Onet zrobił serię reportaży o tej sekcie, gdzie zwracano szczególną uwagę na powiązanie jej członków z władzami lokalnymi.


#sekty #wydarzenia

6b285f88-4fff-4070-8daa-22b182079c4b

Komentarze (3)

@BapitanKomba niee to na pewno światowy rząd wydał na niego wyrok egzekucji (czy jak to tam szło) i musi się ukrywać, żeby nie był udany xDDDDDDDDDDDDDDD Ale tak serio to nie powiem- sekciarz i tak się długo utrzymał, chociaż to może temu, że był stosunkowo niegroźny poza tym swoim pierdoleniem, z którego scifun już przy okazji swojego płaskoziemskiego opus magnum darł łacha

Zaloguj się aby komentować