Wczoraj było pytanie o zwycięstwo. Mój komentarz absolutnie subiektywny i kolejne pytanie.
-
Kijów. Oczywiście najważniejsza obrona, acz sam nie cenię jej aż tak bardzo militarnie, bo wg mnie od początku były mocne sygnały, że to się ruskim nie uda. Ale jakby się udało to GG, jakby zniszczyli Kijów artą tą byłaby tragedia. Więc dla mnie tak 7.5/10
-
Charków, Czernihów, Sumy - tutaj upadek by nie zakończył wojny, ale jednak zupełnie zmieniłby jej obraz. Do tego tutaj groźba utraty tych miast, szczególnie dwóch ostatnich, była olbrzymia i to militarnie wielkie osiągnięcie, że wszystkie przetrwały, mimo praktycznego okrążenia. Dla mnie 9/10
-
Kontrofensywy, te udane. Odzyskanie sporo terenu i kilku znaczących miast, plus mocne ograniczenie zdolności ofensywnych kacapów na tych terenach. Plus bardzo dobre PRowo - wewnętrznie i zewnętrznie 8/10
-
Lotnictwo. Super, że się udało i cały czas udaje, ale tu w większej mierze chyba zasługa zachodniego sprzętu niż czegokolwiek innego. Cholernie istotne taktycznie, ale 6/10
-
Krążownik Moskwa co poszedł na c⁎⁎j. Choć też w dużej mierze dzięki zachodniemu sprzętowi, to drastycznie zmieniło sytuację operacyjną. Ruscy zamiast panować na morzu to chowają się po kątach, Ukraina otworzyła handel i nie musi trzymać wojsk pod Odessą i Nikołajewem 8.5/10.
Co do pytania omijam Awdijewkę - temat za świeży by rzetelnie ocenić. Plus zapraszam napisania Waszych "innych"
#wojna #ukraina

