@WatluszPierwszy prawda- w sumie to opisałeś mój przypadek Konto może nie od 1. roku jak wykop istniał, ale od 2. to na pewno, chociaż i wcześniej tam wchodziłem. Było super. Skasowałem przy okazji szajby z 2.0, ale już wcześniej nie wchodziłem tam regularnie od dobrych kilku lat, bo dosłownie nie było po co, a im bliżej mojego skasowania, tym bardziej się tam nic nie działo. Główna przejęta przez politykę, mirko przejęte przez patusiarskie tagi, nocna przejęta przez rajdy z pedozdjęciami, największa atrakcja to był rumun, albo ktoś, komu udało się przemycić zboże, kosmonautę albo serwerownię, no tylko ile można. Z mało kim można było w ogóle sensownie podyskutować, a jak tylko coś napisałeś, co nie było idealnie ugrzecznioną, wyzutą ze wszystkiego "poprawną" odpowiedzią, to moderacja już na ciebie patrzyła, żeby ci skasować komentarz, albo wjebać banana z byle wymyślonego powodu.