Dyskusja użytkownika Opornik
Wchodzę do apteki.
Podchodzi do szyby farmaceuta, a ja do niego:
Dzień dobry, czy są lekarstwa?
(taki ze mnie śmieszek poza konotrolo)
Facet przez chwilę miał zwiechę, patrzył na mnie pustym wzrokiem, a potem:
#heheszki #lekarstwa #pasjonaciubogiegozartu #emeryckiezabawy

