Warszawski Festiwal Kawy - 07-08.02.2026
hejto.plW ramach jednego z #zimowewyzwania dostałem zadanie udania się na pobliski zlot czegokolwiek i zaprezentowanie go. Jak to zazwyczaj bywa, zrozumiałem to po swojemu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Wybrałem się na Warszawski Festiwal Kawy, który w ten weekend odbywa się na Stadionie Narodowym w Warszawie. Wejściówka kosztuje 30zł od osoby, za które dostajecie opaskę na rękę, która jest ważna przez 2 dni (sobota + niedziela). Do dyspozycji wystawców oddane są 3 piętra:
-
poziom -1 - niewielka część dla wystawców + strefa chillout i mistrzostwa "To nic espresso"
-
poziom 0 - największa część festiwalu
-
poziom +1 - część przeznaczona na mistrzostwa baristów

Łączna liczba wystawców na wszystkich poziomach to blisko 200. Nie samą kawką człowiek żyje, więc po za kawą możecie się natknąć również na stoiska z:
-
herbatą
-
matchą
-
kakao
-
ręcznie robionymi słodyczami i przekąskami
-
szwajcarską czekoladą
-
ceramiką
-
syropami do kawy
-
ubraniami
-
oraz ekspresami do kawy i akcesoriami do jej przyrządzania





Najciekawszą niekawową ofertę miał Beskid Chocolate, który oferował różne czekolady, w tym tak nietypowe smaki jak czekolada z suszoną wołowiną, z papryką habanero, z sorbetami jabłko-mięta i jabłko-marchew czy z kawą leżakowaną w beczkach po burbonie.

Ale wracając do kawki, właściwie na każdym stoisku można jej było spróbować, od kawy już przygotowanej w termosie, po kawę mieloną i parzoną przy kliencie. A do wyboru było jej mnóstwo, od różnych zakątków świata, po lokalne warszawskie i polskie palarnie.




Ambasada Indonezii miała stoisko z lokalnymi przekąskami, a obok niej palarnia z kawami z indonezyjskich upraw.


Było kilka smaczków dla #hejto30plus od kultowych kubeczków z epoki PRLu, po stoisko zbudowane z kineskopowych telewizorów, na których wyświetlał się obraz z kamery przed stoiskiem.


Pomysł uważam za na prawdę świetny, wielu wystawców, wiele opcji spróbowania kawy z nietypowych zakątków i pasjonatów, którzy chętnie, choć czasami zbyt chętnie (#koszmarintrowertyka) o nich opowiadali. Obejście wszystkich stanowisk zajmie Wam od około 1,5h do 2h, w przypadku, gdy chcecie trochę więcej posłuchać lub zostać na jedne z wydarzeń, organizowanych w tym czasie, odpowiednio dłużej.
Ludzi było mnóstwo, więc jeśli planujecie wpaść, to nie zostawiajcie wizyty na niedzielne popołudnie, bo część wystawców może już nie mieć czym handlować, a słuchanie o kawce, którą inni mogli wypić, nie czując jej aromatu w kubeczku pod nosem, już nie będzie takie super ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Wracam do domu z takimi łupami i na pewno wpadnę jeszcze za rok:

I pamiętajcie, jak głosi poniższy kubek: Ziewnięcie, to cichy krzyk o kawę

#kawa #warszawskifestiwalkawy #warszawa
