W zeszły weekend znów ruszyłem na boiska Serie B, tym razem bliżej i samochodem, bo Moto lekko nie domagało. Byłem na prawdziwych widowiskach, a nie tam jakaś Liga Mistrzów. Pierwsze to Relax Radziwiłłów - Piast Feliksów zakończony porażką gospodarzy 2:3, mimo prowadzenia już 2:0 i przewagi jednego zawodnika. Tak, zwroty akcji jak w Kiszyniowie.

#pilkanozna #serieb #sport

f0938b41-1ea6-4018-b918-7ae54893e485
399eb7f4-1179-422b-8d8b-a67bb0c6496c
30003940-56ae-4181-a09e-a1879ba744fa

Komentarze (14)

Genzo Wakabayashi (bramkarz Relaksu) wybronił nawet karnego. A Stadion spełnia wszelkie normy unijne, nawet papierek był, a linie proste to linie proste.

5c424324-40ef-4f86-8c20-f69a1f8d3e5e
d4939b8b-f31d-4629-835e-107ccbb2f9a0
5c01f589-a6ed-401f-b7eb-2b9a240b5490

Drugi szlagier mazowieckiej B klasy, o który udało mi się zahaczyć, to Orion Cegłów - Mszczonowianka II Mszczonów. Kolejka przy kasach była tak długa, że dotarłem na trybuny dopiero ok 20. minuty przy stanie 3:2 dla gospodarzy. Mecz finalnie zakończył się wynikiem 7:3. Grad bramek został okraszony arcyciekawą rozmową z jednym z lokalnych współzałożycieli klubu. M.in. dowiedziałem się, że 20 lat temu chłopaki sami zbudowali boisko i imponującą infrastrukturę.

d341ce78-6b23-4eee-94bf-3d877ef90064
916e8319-dddc-419e-a79b-bab95722360a
d9533c52-faa3-4f9a-8966-c979b2df2ecd

@conradowl to nie ten Cegłów, ty mówisz o tym pod Mińskiem, a ja mam na myśli ten pod Grodziskiem. W tym Cegłowie nie ma kościoła, jest za to sklep spożywczy otwarty w trakcie trwania meczu (o 12 w niedzielę), żeby gawiedź i sportowcy mogli wpaść uzupełnić płyny.

@conradowl stadion Relaxu ma jeszcze jeden ciekawy ficzer, brak oświetlenia nad płytą główną. Za to boczne boisko ma chyba z milion luxusów

@Kredafreda tutaj chłopaki grają za friko. Kluby są biedne i jak nie dostaną kasy na prąd od gminy, to nawet nie ma jak trenować. W greenkeepera często gęsto zamienia się sam prezes, który pełni funkcję społecznie.

Spora część zespołów prowadzi grupy młodzieżowe i to po kilka roczników. Seniorzy są na doczepkę, kiedy dzieciaki dorosną do tych 17 lat, trzeba ich jakoś zagospodarować, żeby nie poszli na winko.


Powiem ci, że się zakochałem w takim amatorskim futbolu, może umiejętności są liche, ale zaangażowanie bajka.

Zaloguj się aby komentować