Komentarze (14)

Ależ zdziwienie... Jak pisałem, że Ukraińcy też stosują mięsne szturmy to mało mnie tu nie zjedli xD a powiedział mi o tym żołnierz Ukraiński szkolący się w Polsce wcześniej walczący rok praktycznie bez rotacji

@kodyak co ty wywnioskowałeś? Tego nie wiem. Wiem, że na mięsne szturmy rzuca się właśnie takich których się ma za nie rokujących - najczęściej rezerwiści z branki po krótkim dwutygodniowym szkoleniu i średnia wieku bliżej do emerytury niż dalej. I to po obu stronach frontu. No i potem właśnie są zaginieni bo przecież przy takiej ilości strat gdyby je wykazać od razu jednego dnia w kwitach to wszystko będzie oczywiste co się tam działo i o tym mówią bliscy "zaginionych"

@kodyak masz wstęp...to już ci powinno wystarczyć.


„W ostatnim czasie z trwogą obserwujemy masowe znikanie naszych krewnych w rejonie Pokrowska. (…) My nie wiemy, czy są w niewoli, czy są poranienie, a może zginęli. Dowództwo w ogóle nie wyjaśnia tej sytuacji” – napisała w jednej z sieci społecznościowych grupa krewnych żołnierzy ukraińskiej 59 Brygady, broniącej jednego z najbardziej atakowanych odcinków frontu.

@kodyak Ale problem nie ogranicza się do jednej brygady, choćby broniącej jednego z najważniejszych odcinków. Od początku lipca pojawiły się publiczne oskarżenia pod adresem trzech innych dowódców dużych jednostek. Pierwszy zaczął żołnierz 14 Brygady Serhij Sternenko, który zwrócił się do prezydenta ze skargą na nowego dowódcę, przez którego rozkazy gwałtownie wzrosły straty w jednostce.

Możesz zabrać wschodniego luda z koczowniczego mordoru, ale koczowniczego mordoru ze wschodniego luda tak łatwo nie wyplenisz...

Zaloguj się aby komentować