W tym roku przywiozłem trochę Norwegii na święta ze sobą.

Zaczynam moczyć pinekjøtt (...czyli baranie suszone, solone żebra gotowane na parze na stosie brzozowych witek.*), żeby było na wigilię.

#norwegia #kuchnia #gotowanie


*Za stroną: https://cook-after-reading.blogspot.com/2015/03/gotowanie-na-stosie-patykow-czyli.html?m=1

ac141c3c-7174-492a-85f1-2c3c8f80b835

Komentarze (5)

@AdelbertVonBimberstein skrobanie resztek śmierdzącego mięsa z kości, glut z ryby a na koniec miażdżyca nacinana w kratkę (to akurat bywa smaczne, ale w bardzo symbolicznych ilościach). Wszystko szybko popijaj aquavitem zanim żołądek się dowie co wlaśnie ojebałeś, uwielbiam norweskie świąteczne żarcie xD

@Stashqo Aquavitu nie przywiozłem bo mam uraz po ostatnim razie (xD) ale mam za to swój, domowej roboty, bimberek śliwkowy więc myślę, że godnie zastąpi. Najwyżej zaprawię koprem.

Zaloguj się aby komentować