W telegraficznym skrócie.


Było picie.


Było pisanie po pijaku do koleżanki.


Jest wstyd i zażenowanie (choć nie pisałem nic głupiego, ale na pewno się domyśliła że pisałem po pijaku bo kto w tygodniu wieczorem na trzeźwo pisze tak z d⁎⁎y...)


Jest potworny kac...


Los chce ze mną grać w pokera, raz mi daje raz zabiera... Ja ze spierdoleniem idę w świat... Cuda przecież się zdarzają i marzenia się spełniają ehh....


#przegryw #chlop

Komentarze (7)

Kto nigdy po pijaku nie odwalil żenuła niech pierwszy rzuci kamieniem. Sie nie zameczaj sie tym, nastepnym razem telefon lezy w miejscu niedostepnym.

@yeebhany odwalalem takie zeulcje w swoim zyciu, na trzezwo, czy po pijaku, ze na chwile obecna, ciezko mi jest wprawic sie w ten stan; chyba z biegiem lat da sie odpornosci nabyc

Zaloguj się aby komentować