W średniowieczu był taki zawód "Grooms of Stool" polegał na czyszczenia d⁎⁎y królowi i wykonywać go mogły tylko wysoko postawione społecznie osoby.


#humorobrazkowy

be376b02-3a2e-4e59-b976-c9aad60bd519

Komentarze (12)

@PlastikowySmith nie ważne jak dziwnie zawód się będzie nazywać bo najważniejsze jest by z tego była kasa i dało się wyżyć, coś jeszcze?

Niekoniecznie, kurwa, która jest często ostatnio nazywana sexworkerką, to ciągle zwykła kurwa i jest to "zawód" którym ogólnie się gardzi i ludźmi którzy z tego żyją.

@Mefiaczek cóż... gdyby ktoś z mojej rodziny... no to tak, ale jak obca laska to mam to w dupie ¯\_(ツ)_/¯ pomijam że ja nie skorzystałbym z podobnej usługi z racji obrzydzenia emocjonalnego a nie stricte fizycznego to cóż... jak chce to niech daje byleby nie z mojej familii

spotkałem się z tym, że rakarzami - poza tym że był to hycel - nazywano również tych, którzy opróżniali latryny w mieście

Nie wiem na ile to prawda, bo nigdzie nie mogę znaleźć takiej informacji.

Może mylę z jakąś podobną nazwą, ale nie znam jej :<

@VonTrupka wydaje mi się, że było sporo roboty. do mnie dopiero w 2008 roku dotarło, że dzwony to już w kościołach biją zaprogramowane, a nie punktualnie się za sznur pociąga. także ten

@PlastikowySmith Był kiedyś zawód kretołap, ze złapanych kretów ściągano skórę z futerkiem, z którego robiono mycki dla żydów.

Zaloguj się aby komentować