W ramach psychicznego kurażu odwiedziłam jedną z Wrocławskich kocich kawiarni, w końcu ile mona pić kawę tylko ze swoimi sierściuchami. Jeśli ktoś lubi kawę w miłym, futrzastym towarzystwie to mocne polecanko dla Kot Cafe. Aż sama mam ochotę coś podobnego otworzyć u siebie #koty #kitku

0b66bebd-70c0-4d73-94de-3f7acd9b0201
bbc28001-3659-438e-b7ee-d9ec50c42831
2aa521de-c9a5-48c6-90e0-91fd3af15f5b
66c90dcc-9559-4ae4-b19d-cd4ad4aa14de
0477f752-9592-46ba-80ea-81fbe16bef24

Komentarze (8)

@Lubiepatrzec jeszcze nie zareagowały, jutro wracam do nich. Ale z większości spacerów wracam z zapachem obcego futra (tak, jestem tym typem człowieka który jak tylko zobaczy kitku to leci za nim przez łąki i rowy) i tylko niuchają

@kokosowa_sniezka E, to jak przyzwyczajone do "zdrady" to nie powinno być problemów. Mam nadzieję, że nie nasikają po złości do butów

Zaloguj się aby komentować