W poniedziałek złożyłam wypowiedzenie w pracy. Czuje się dobrze człowiek. Ale 4 tygodnie muszę jeszcze przetrwać.


W połowie lutego dowiedziałam się, że mój menadżer odchodzi początkiem marca. Serce mi zamarło, bo już wiedziałam jaki burdel będzie po jego odejściu. Tego samego dnia, albo dzień później odezwał się do mnie rekruter i w sumie "dawaj, co tam masz za ofertę".


Okazało się, że firma potrzebuje kogoś z dokładnie moim wykształceniem w czymś, w co chcę pójść, za więcej kasy, z rocznym bonusem i nawet bliżej mieszkania.


I kto zaczyna nową pracę w połowie czerwca? Ja. I kto bierze ponad miesiąc wolnego pomiędzy? Ja. Kto zrobi sobie wakacje życia? Ja.


Pijcie ze mną kompot.


#uk #anglia #nowyrokstaraja

73c548c3-bc32-4ca8-9472-3df836790140

Komentarze (32)

@Mielonkazdzika mam kilka pomysłów - na pewno zrobię kilkudniową trasę pieszo (albo w UK albo w Europie). Końcem maja lecę do Polski na imprezę rodzinną i zostaje na kilka dni.

Gratuluję.


Ja niby #uk ale miałem podobną sytuację pół roku temu.


Wkurzyłem się i we wrześniu zakończyłem współpracę z firmą po 7 latach. Zrobiłem sobie 2 miesiące wolnego w Polsce. W listopadzie zacząłem pracę (pierwszą lepszą) za jakieś £3k mniej niż miałem poprzednio.


Po 3 tygodniach awansowałem na wyższe stanowisko niż miałem w poprzedniej firmie (i +£3k więcej niż miałem w starej firmie, więcej w sumie +£6k do pensji).


Teraz robię z fajnymi ludźmi, coś co mi sprawia przyjemność i mam super menadżera.


Można? Można. Nie ma co się bać zmian.

Przeciez jest kryzys. Ogladalem ostatnio na YT dokument o ludziach wegetujacych w Londynie i pokazali jakiegos kolesia z Deliveroo ze wychodzi mu £6 na godzine a na zycie pozycza od znajomych.

@panolski Moj kumpel tak zrobil niedawno, po 7 dniach l4 dostał pismo, że ma się stawić na komisje do ZUS xd, w sumie musze go zapytać co tam dalej sie zadziało, on dał w łape dla lekarza za l4

Zaloguj się aby komentować