W poniedziałek (6.01) tuż po godzinie 4:00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Mikołowie otrzymał zgłoszenie o pijanej pracownicy stacji benzynowej, która miała wydać klientowi zimną zapiekankę. Na miejsce udali się policjanci ogniwa patrolowo-interwencyjnego.

Mundurowi ustalili, że kobieta jest trzeźwa, natomiast 26-latek jest poszukiwany do odbycia kary ponad 2 lat więzienia. Mężczyzna został zatrzymany, a za fałszywe wywołanie alarmu policjanci skierowali wniosek do sądu.


#wiadomoscipolska #policja

b2126d1d-bf94-41cd-a933-29b36bf9aebb

Komentarze (10)

@GucciSlav cały czas nie wiadomo czy zapiekanka była zimna.

Zanim policja przyjechała, to pewnie i tak już by była, nawet jakby była ciepła.

Może na kamerach by było, czy wyciągnięta z pieca.

No ale już pomijając że gość był ścigany, to jakim trzeba być debilem żeby wzywać psy do zimnej zapiekanki?!

I tak z innej beczki: są jakieś sankcje za pracę na stacji w stanie najebania, o ile pracodawca nie ma nic przeciwko?

@wiatrodewsi nie licząc konsekwencji dyscyplinarnych od pracodawcy, nietrzeźwy może dostać kwita od bagiet z art. 70§2 Kodeksu Wykroczeń:


§1. Kto, będąc niezdolny do czynności, której nieumiejętne wykonanie może wywołać niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, taką czynność przedsiębierze albo kto porucza ją osobie do jej wykonania niezdolnej lub wbrew obowiązkowi nadzoru dopuszcza do wykonania takiej czynności przez osobę niezdolną,

podlega karze aresztu albo grzywny.

§ 2.

Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi zachowania trzeźwości znajduje się w stanie po użyciu alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka i podejmuje w tym stanie czynności zawodowe lub służbowe.

Zaloguj się aby komentować