@internauta
> byle nikt przypadkiem nie robił jakichś aborcji i byle ElGieBeTy nie paradowały po ulicy.
można na to patrzeć dwojako, ci co są przy władzy priorytezują te generalnie mało ważne rzeczy, mimo że wyraźnie widać, że może doprowadzić to przegranej a przegrana do ponownej władzy PiS i dalszego rozkradania i dzielenia narodu - oba powody równie ważne.
Tak było podczas wyborów prezydenckich i wygłupów opozycji na granicy i pewnie wcześniej też.
Proszę sobie zadać pytanie, dlaczego opozycja przez 8 lat nie zrobiła nic aby 'kupić' wyborców poprzez to, że nie będą chociażby robić z siebie idiotów/
Pewnie nie jedyny ale jeden powód, który ja widzę, to że woleli poczekać aż wyborcy sami znienawidzą PiS i kiedy nowi wygrają nie będą musieli iść na kompromisy, tylko będą realizować swoje głupoty. No i realizują.
Tylko idiota nie widzi, że zmiany wprowadzane w PL, to oklepane schematy z 'zachodu' które gówno dają - dosłownie. Otyłość, znaczny wzrost używania leków antydepresyjnych [w tym uzależniających jak benzodiazepiny], mała dzietność, wzrost ilości samotnych matek, wysokie współczynniki rozwodu + spadek ilości ślubów, niski współczynnik szczęścia, podział wśród ludzi.
Jeśli fakty są znane, statystyki pokrywają się z tymi na 'zachodzie' a zmiany idą w kierunku dalszego powielania, to co konkretnie chce nowa włada osiągnąć?
Tusk sprzedaje nas zachodowi, Korwin - Rosji, Kaczor - temu kto aktualnie więcej daje.
Jest tam kto jeszcze?