Dyskusja użytkownika smierdakow
W pewnym momencie ryzyko było duże, stan zdrowia Kaczyńskiego mógł raptownie się pogorszyć, co byłoby druzgocące dla niego i partii. Polityk PiS: – Prezes obawiał się, że coś może mu się stać. Fizycznie jest coraz słabszy. Jeśli coś by go wyłączyło na dłuższy czas, to partia zostałaby bez głowy. Kaczyński musi restrykcyjnie trzymać się zaleceń co do brania leków, nad czym czuwa też najbliższe partyjne otoczenie. – Jak może dbać o siebie nieżonaty, dorosły facet? – śmieje się jeden z rozmówców z PiS. – Trzeba dbać o niego”
Kaczyński lubi odwiedzać niewielki kościół oddalony od jego domu na Żoliborzu. Na mszę przychodzi tam może kilkanaście osób. Jest bardzo kameralnie. – Jarosław ma kłopot z tym, aby przyklęknąć w tych kilku momentach mszy – opowiada rozmówca „Newsweeka”, który dobrze mu życzy.
#polityka