W marcu/kwiecień kupuje #motocykle naczytałem się wojny o chinczykach i wysuwam wnioski że będę szukać używki max 3 letniej chińskiej, żeby pierwszy właściciel naprawil juz pierodoly i max 6 letniej japońskiej, bo te stare to pewnie przeorane jak polka na erasmusie. Jak nic nie będzie to biorę nowego chinola. Parę dni temu widziałem chińczyka 2 letniego z jakimś śmiesznym przebiegiem i teraz żałuję że nie zadzwoniłem. Trzymajcie kciuki żebym nie wbił się na minę.
Komentarze (8)
Pytanie jaki chińczyk. Ja bym dołożył i miał spokój a nie bawił się w testowanie Chińczyków. Chyba że będziesz jeździł tyle co nic to wsio ryba
@SuperSzturmowiec teraz to są porównywalne auta do niemieckich.
Właśnie tu jest kłopot ze wszędzie się na minę można wypieprzyć.
Zresztą najlepiej jak kumpel zrobić, kupić Alfę sprzed paru lat i się nie stresować tym tylko się pogodzić, że się do mechanika będzie z tym wpadać co jakiś czas ale za to jak ten samochód wygląda i jak płynnie przyspiesza!
max 6 letniej japońskiej, bo te stare to pewnie przeorane jak polka na erasmusie
@PanBorsuk akurat przy motocyklach sie to nie sprawdza tak jak przy samochodach, bo jednak zeby jezdzic to trzeba miec tzw czas
Zaloguj się aby komentować
