W koncu tu dotarłem, 2 miesiące nosiłem się z tym zamiarem
#gravel #rower





W koncu tu dotarłem, 2 miesiące nosiłem się z tym zamiarem
#gravel #rower





No bardzo mądre, jeszcze z rowerem żeby było łatwiej utrzymać równowagę podnosząc nogi nad tymi poprzecznymi belkami.
A potem zdziwko że kolejki na SORze.
Swoją drogą skoro to stoi i nie jest przerdzewiałe to mogli by tam kładkę zrobić, żeby była atrakcja turystyczna i żeby zdziecinniali elektrycy życia i zdrowia nie ryzykowali.
@winiucho faktycznie
W 1945 roku wycofujące się wojska niemieckie wysadziły jego zachodni przyczółek.
Część konstrukcji przez wiele lat pozostawała zawieszona nad Gwdą; w 2004 roku jedna z części zawaliła się i została rozebrana.
Szkoda że kładki nie zrobili dla turystów
sam pomysł jest logiczny. W Polsce istnieje wiele przykładów adaptacji mostów kolejowych na trasy pieszo-rowerowe lub kładki turystyczne, zarówno przy czynnych, jak i nieczynnych liniach kolejowych.
W przypadku Płytnicy problemem są prawdopodobnie:
bardzo zły stan techniczny pozostałości po wysadzeniu mostu i późniejszych zawaleniach,
położenie w obszarze cennym przyrodniczo doliny Gwdy,
wysokie koszty zabezpieczenia konstrukcji w stosunku do liczby potencjalnych użytkowników,
brak ciągłości dawnej infrastruktury kolejowej po obu stronach przeprawy.
Paradoksalnie często taniej jest wybudować nową lekką kładkę obok ruin niż dostosować stary most do współczesnych norm bezpieczeństwa. To jeden z powodów, dla których wiele takich obiektów pozostaje „trwałą ruiną” będącą atrakcją krajobrazową, a nie użytkową.
Z tego co wiem, most w Płytnicy funkcjonuje dziś głównie jako lokalna ciekawostka historyczna i fotograficzna, a nie obiekt przewidziany do odbudowy. Samo miejsce ma jednak duży potencjał turystyczny — gdyby pojawił się program rozwoju szlaków rowerowych w dolinie Gwdy, pomysł kładki mógłby wrócić.
Ciekawi mnie bardziej jedna rzecz: pytasz o to z zainteresowania historią mostu, czy dlatego, że byłeś tam i uznałeś, że szkoda tak efektownej konstrukcji? To jeden z bardziej malowniczych kolejowych „szkieletów” w północnej Wielkopolsce.
Zaloguj się aby komentować