W końcu się sfarciło
Wczoraj odjebałem 21 kilometrów przez lasy, łąki, pola i takie krzuny że nawet spotykane dziki patrzyły na mnie jak na debila. Efekt jednak w końcu przyszedł i to lepszy niż mogłem sobie wymarzyć. Ehhh jest jakaś magia w zbieraniu tych kości. Nawet nie bardzo przeszkadza mi że ledwo łażę przez ból nóg i kręgosłupa
#las #zrzuty
