W Chinach dron uniemożliwił plażowiczowi wejście do morza po zmroku.
Nagranie z plaży w Qingdao pokazuje drona zbliżającego się do plażowicza i za pomocą głośnika nakazuje mu wyjście z wody, egzekwując zakaz nocnego pływania.
@dez_ Chiny masowo wdrażają automatyczne stacje dokujące dla dronów (tzw. drone nests). Urządzenia te startują bez udziału pilota o wyznaczonych godzinach, aby kontrolować wyznaczone strefy, w tym popularne miejskie kąpieliska.
Na chińskich ulicach, dworcach kolejowych oraz w parkach technologicznych można spotkać czworonożne roboty (przypominające konstrukcje Boston Dynamics) lub jeżdżące kapsuły wyposażone w kamery 360 stopni. To przerażające, ale one skanują twarze przechodniów w poszukiwaniu osób poszukiwanych przez policję, wykrywają bójki, nielegalne zgromadzenia, a w nocy oświetlają ciemne zaułki.
A tu masz miniority raport w rzeczywistości Chiny. Wzmacniają nadzór nad obywatelami. Ma w tym pomóc sztuczna inteligencja | TVN24 Biznes https://share.google/VD5K9damKhJPIJcnK
W szkołach są nad tablicami kamery, który obserwują uczniów i po ich mimice, wzroku itp analizują ich koncentrację i zaangażowanie, a potem wysyłają rodzicom raport o koncentracji dziecka.
@dez_ @alaMAkota ostatnio widziałem jakiś filmik jakiś streamerki z Chin na strzelnicy, i system na żywo blurował jej dekolt, bo takie mają przepisy.
Mam wrażenie że w Europie i bardzo mało się mówi o cenzurze w Chinach i co tam się odpierdziela.
Pomijam że Chiny aktywnie robią wszystko żeby ludzie nie wiedzieli. Czytam właśnie artykuł o tym jak za Mao mordowali wróble, jestem na 100% pewien że pamiętam ten artykuł w dużo mniej wygładzonej wersji, aktualna ma damage Control w której pisze że takie akcje były w przeszłości i nie mają nic wspólnego z komunizmem.
@alaMAkota chodziło mi o samo nagranie, delikwent stoi w wodzie, dron wali snopem światła, w koło full ludzi + jacyś mundurowi. Nie wiem, może w chinach to normalka, ale mi to śmierdzi filmikiem pokazowym.