#uzaleznienie #gownowpis #marihuana Wczoraj był dzień próby. Na grillu znajomy chciał mnie poczęstować paleniem. Był w c⁎⁎j uparty bo musiałem 3 razy odmawiać.
Było łatwiej odmówić z uwagi że przyjechałem autem. We wtorek będą 2 tygodnie. Wsm nie kusi mnie palić... z jednym wyjątkiem. Dwa razy miałem nawroty czarnych myśli, i ogólnie chujowego nastroju. To był ten moment w którym bym wypalił ze 3 jointy w ciągu godziny. No ale nie miałem co palić to sie dalej trzymam. Nie musze palić przed snem, jedzeniem ani pracą