Dyskusja użytkownika smierdakow
uwaga nie dla ludzi o słabych nerwach
Opozycja nie chce teraz brać władzy
Kampania wyborcza 2023 roku to poza wszystkim gra pozorów. Platformie nie chodzi o triumfalne przejęcie władzy - każdy, kto umie czytać sondaże wie, że w tych wyborach to się nie ziści - tylko żeby wejść do Sejmu z maksymalnie dobrym wynikiem, pożreć po drodze Hołownię i ustawić się jak najlepiej przed wyborami prezydenckimi w 2025 roku, w których będzie startował Trzaskowski (i wiele wskazuje, że wygra). O całą stawkę PO chce powalczyć dopiero później. I nawet można to zrozumieć, bo czy ktoś przy zdrowych zmysłach chciałby brać władzę w listopadzie czy grudniu 2023 bez mocnej większości, za to z Dudą wetującym wszystko, zdziwaczałą Przyłębską produkującą wyroki na komendę Nowogrodzkiej, z tą całą menażeria w TVPiS, której nie można palcem ruszyć, bo do tego trzeba ustaw, a Duda właśnie te ustawy zawetuje? Chcielibyście rządzić w takich warunkach? Tak naprawdę dopiero wybory prezydenckie 2025 otwierają okno przejęcia władzy i wytęsknionej „depisizacji", tylko nikt na opozycji nie chce tego głośno przyznać.
Źródło: znienawidzony symetrysta Grzegorz Sroczyński.
#polityka

