@artu3131
Jest zasadnicza różnica między podwyżkami na rzeczy szkodliwe, jak alkohol, a tymi na dobra podstawowe. Wyższa akcyza na alkohol nie pogarsza zdrowia społeczeństwa - wręcz przeciwnie, ogranicza jego spożycie, a więc także uzależnienia, choroby i inne koszty społeczne. Natomiast leki, żywność czy środki higieny to rzeczy absolutnie niezbędne do normalnego funkcjonowania i utrzymania zdrowia, z których nie da się po prostu zrezygnować. Podnoszenie ich cen uderza bezpośrednio w ludzi, zwłaszcza najbiedniejszych i starszych, bo zmusza ich do oszczędzania na podstawowych potrzebach i leczeniu. Dlatego nie każda podwyżka jest taka sama - jedne mogą ograniczać szkody (lub finansować koszty leczenia, jak w planowanej podwyżce), a inne realnie pogarszać warunki życia obywateli.